Karol Nawrocki przebywa z wizytą w Stanach Zjednoczonych. W niedzielę, 20 września, prezydent wraz z pierwszą damą Martą Nawrocką spotkał się z przedstawicielami amerykańskiej Polonii.
Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 16 czasu miejscowego w Christ the King High School w Nowym Jorku. Nawrocki wygłosił przemówienie oraz wręczył odznaczeń państwowych zasłużonym działaczom polonijnym.
Prezydent podkreślił znaczenie Polonii dla relacji z Waszyngtonem. Polaków mieszkających w USA określił mianem "ambasadorów Rzeczpospolitej Polskiej na amerykańskiej ziemi".
– Naród ma tę cechę, że nie dotyczą go ani ograniczenia przestrzenne, ani ograniczenia czasowe. Nosząc Polskę w sercu, jesteśmy Polakami poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej. Naród, jak rodzina, trwa nawet mimo śmierci, bo narodzą się nowi, wychowywani są nowi. I ta siła narodu, siła narodowej wspólnoty, zawsze tak mocno wybrzmiewa w Stanach Zjednoczonych – powiedział.
Prezydent powiedział, że m.in. dzięki zaangażowaniu Polonii jego stosunki z prezydentem USA Donaldem Trumpem są tak dobre.
– To dzięki państwa pracy, państwa życiu i wielkich sukcesach w Stanach Zjednoczonych te strategiczne partnerskie relacje są możliwe – wskazał.
Stała baza USA w Polsce coraz bliżej
Dzięki staraniom prezydenta Karola Nawrockiego, o których informował m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, już wkrótce żołnierze amerykańskich sił zbrojnych będą stacjonować w Polsce na stałe.
W mediach wspominano o potencjalnej lokalizacji w Poznaniu lub Powidzu, ale pojawiają się także doniesienia, że miejsca te nie są rozważane. Z informacji portalu Business Insider wynika, że w grze są już trzy województwa: dolnośląskie, zachodniopomorskie i lubuskie.
Baza mogłaby powstać w Szczecinie. – Nie uczestniczę oczywiście w rozmowach na temat bazy, ale chętnie bym ją widział w Szczecinie — powiedział serwisowi wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski.
Czytaj też:
"Będziemy podejmować kroki prawne". Organizacja zapowiada pozwy po głośnym artykule Czytaj też:
Prezydent nie odtajni ważnego dokumentu. "Sprawa nie będzie teraz priorytetem"
