Morawiecki: Tusk obiecywał 100 konkretów, a nie 100 afer

Morawiecki: Tusk obiecywał 100 konkretów, a nie 100 afer

Dodano: 
Przewodniczący KP Rozwój Plus Mateusz Morawiecki w Jagodnie
Przewodniczący KP Rozwój Plus Mateusz Morawiecki w Jagodnie Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Mateusz Morawiecki wbija szpilę Donaldowi Tuskowi, wskazując na kolejne afery obecnego rządu.

Były premier, szef Rozwoju Plus opublikował wpis, w którym wbił szpilę obecnemu szefowi rządu.

"Afera w Kłodzku, afera w Szpitalu Południowym, afera marki Polska, afera z pomcą dla powodzian, afera z raportem CIA, afera Rzecznik Praw Dziecka – a to tylko w ostatnim czasie. Ktoś chyba powinien przypomnieć Donaldowi Tuskowi, że obiecywał 100 konkretów, a nie 100 afer..." – napisał Mateusz Morawiecki.

Horna-Cieślak w opałach. "Czy pracownik Pani biura dzwonił do sędziego?"

W środę na portalu Zero.pl ukazał się tekst Bartosza Michalskiego zatytułowany "Zwyzywała rzeczniczkę praw dziecka. Chwilę później odebrano jej dzieci". Publikacja dotyczy szokującego działania rzecznik praw dziecka Moniki Horny-Cieślak względem jednej z rodzin.

Mimo braku podstaw – co wskazała zawiadomiona policja i kurator – urzędniczka doprowadziła do odebrania dzieci rodzicom. Sytuację uratował sąd, nakazując natychmiastowy powrót dzieci do rodziców.

Dziennikarze i politycy komentują na X, że jeśli to, co napisał autor jest prawdą, Horna-Cieślak powinna jeszcze dziś stracić stanowisko i powinna się nią zająć prokuratura. Działania w tym zakresie podejmują już opozycyjne partie polityczne. Rozwój Plus, Konfederacja i PiS zapowiedziały wnioski o odwołanie RPD. Jak wskazują, Horna-Cieślak musi zostać jak najszybciej usunięta z zajmowanego stanowiska. Paweł Jabłoński napisał, że jego kancelaria jest gotowa bezpłatnie świadczyć pomoc prawną ofiarom pani rzecznik.

Tymczasem rzecznik odpiera zarzuty. Kilka godzin po publikacji Zero.pl zamieściła w tej sprawie wpis na platformie X.

Horna-Cieślak: Matka wyzywała dziecko "ty k****"

"Byłam świadkiem stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kilkuletnich dzieci w miejscu publicznym" – pisze RPD. "Poza stosowaniem przemocy fizycznej, Matka wyzywała dziecko w wulgarny sposób w tym m.in. «ty „k****» – twierdzi Horna-Cieślak. "Jako świadek przemocy zawiadomiłam policję. Nie zgadzam się na marginalizowane przemocy wobec dzieci i każdym takim zachowaniom będę się stanowczo sprzeciwiać" – zrelacjonowała ze swojej perspektywy część sprawy.

"Biuro Rzecznika Praw Dziecka jest w posiadaniu pełnej dokumentacji i materiału dowodowego dotyczącego tej rodziny i wcześniejszych form stosowania przemocy wobec dzieci – w szczególności Niebieskich Kart, informacji ze strony sąsiadów" – czytamy dalej.

Czytaj też:
Co z raportem CIA Tuska? Szef BBN mówi wprost: Nie ma kartki papieru

Źródło: X / zero.pl
Czytaj także