Co z raportem CIA Tuska? Szef BBN mówi wprost: Nie ma kartki papieru

Co z raportem CIA Tuska? Szef BBN mówi wprost: Nie ma kartki papieru

Dodano: 
Donald Tusk i Bartosz Grodecki
Donald Tusk i Bartosz Grodecki Źródło: PAP
– Nie ma tej kartki papieru. Jest informacja przekazana ustnie – powiedział szef BBN Bartosz Grodecki, pytany w sobotę na antenie RMF FM o raport, który premier Donald Tusk miał otrzymać od szefa CIA.

Grodecki wyjaśnił również, w jaki sposób informacje ze strony amerykańskiej trafiły do prezydenta.

"Nie ma tej kartki papieru"

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki był w sobotę gościem programu „Sprawdzam!” Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Jednym z tematów rozmowy była sprawa raportu CIA, o którym kilka dni temu mówił premier Donald Tusk.

Szef BBN wyjaśnił, że minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak spotkał się z szefem CIA, a po powrocie do Warszawy skontaktował się z nim. – Pan minister koordynator Tomasz Siemoniak widział się z szefem CIA. Jak wylądował w Warszawie, skontaktował się ze mną, zaprosił na spotkanie, abyśmy o tej rozmowie mogli podyskutować. Spotkaliśmy się w czwartek. Ja te informacje, które uzyskałem od ministra koordynatora, przekazałem do pana prezydenta – relacjonował Grodecki.

Jak podkreślił, informacje są przekazywane pomiędzy ośrodkiem rządowym a prezydentem. – Myślę, że tutaj należy postawić kropkę, ponieważ ta sytuacja jest w tym całym zamieszaniu wokół raportu CIA najważniejsza. To znaczy: jest przepływ informacji pomiędzy ośrodkiem rządowym i w tym wypadku ministrem koordynatorem, ale też, jak po wczorajszym spotkaniu widzimy, pomiędzy ministrem obrony narodowej a panem prezydentem – powiedział.

Ziemiec zapytał wprost, czy istnieje dokument określany jako raport CIA. – Czyli nie ma takiej kartki papieru, nie ma takiego dokumentu? – dopytywał. – Nie ma. Nie jest mi znana, nie widziałem. (...) Nie ma tej kartki papieru. Jest informacja przekazana ustnie – odpowiedział szef BBN.

Tusk mówił o "dość precyzyjnym raporcie"

Tymczasem 10 września premier oświadczył, że "otrzymał dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach".

Szef rządu mówił wówczas o konieczności przygotowania Polski i Europy na różne scenariusze związane z wojną rosyjsko-ukraińską oraz sytuacją na wschodniej flance. Ostrzegał także przed możliwymi prowokacjami i sabotażem.

Czytaj też:
Rosja zaatakuje Polskę? Prezydent USA odpowiada i mówi o Nawrockim
Czytaj też:
Tusk kłamał? "Nie było żadnego tajnego raportu CIA"

Źródło: RMF 24
Czytaj także