– Ewentualnie gdyby do takiej sytuacji doszło, bo ciągle jest to w sferze hipotetycznego rozważania, takie plany są, te procesy są już przetestowane. Miejmy nadzieję, że w takiej sytuacji nie dojdzie – mówił Grodecki w sobotę (19 września) w RMF FM.
Szef BBN wskazał, że szczególnie trudna może być nadchodząca zima. Jego zdaniem Rosja może nasilać ataki na ukraińską infrastrukturę krytyczną, co może pogorszyć warunki życia ludności i zwiększyć presję migracyjną.
Podkreślił zarazem, że utrzymanie niepodległej Ukrainy pozostaje z punktu widzenia Polski strategicznym interesem.
Uchodźcy z Ukrainy w Polsce
Grodecki przypomniał doświadczenia Polski z 2022 r., kiedy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę do kraju przybyły miliony uchodźców. Jak zaznaczył, wypracowane wówczas mechanizmy reagowania zostały sprawdzone w praktyce.
W rozmowie szef BBN odniósł się również do planów ewakuacyjnych państw bałtyckich. Poinformował, że na początku września odbyło się spotkanie przedstawicieli Polski, Litwy i Łotwy dotyczące ewakuacji transgranicznej.
– Jesteśmy w jednym obszarze bezpieczeństwa i ewentualne ruchy ewakuacyjne i plany tych ruchów ewakuacyjnych muszą brać też oczywiście pod uwagę państwa sąsiedzkie – wskazał.
Szef BBN o planach Rosji
Grodecki ocenił jednocześnie, że stan bezpieczeństwa Polski pozostaje stabilny, choć pogorszyła się sytuacja za wschodnią granicą. Według niego Rosja, nasilając ataki powietrzne, chce m.in. dezorganizować pomoc dla Ukrainy i wywoływać poczucie zagrożenia wśród mieszkańców wschodniej Polski.
W sobotę (19 września), w związku z rosyjskimi uderzeniami na cele na Ukrainie, Dowództwo Operacyjne ponownie uruchomiło polskie lotnictwo wojskowe. Nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP.
Czytaj też:
Polaków zapytano o zagrożenie ze strony rosyjskich dronów. Wyniki sondażu
