Kłopoty polskich firm. "Pracę traci wtedy trzy razy tyle ludzi"

Kłopoty polskich firm. "Pracę traci wtedy trzy razy tyle ludzi"

Dodano: 
Pracownicy w fabryce firmy Amica we Wronkach
Pracownicy w fabryce firmy Amica we Wronkach Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Branża sprzętu AGD w Polsce boryka się z poważnymi problemami. – Bez wsparcia nie damy rady – przyznaje Wojciech Konecki, prezes polskiego APPLiA.

Według danych przytaczanych przez RMF FM nasz kraj odpowiada za ponad 40 proc. produkcji dużego AGD w Unii Europejskiej. W przypadku niektórych urządzeń, m.in. pralek, suszarek i zmywarek, udział polskich fabryk ma sięgać nawet 60 proc.

Branża alarmuje jednak, że sytuacja zaczyna się pogarszać.

Konkurencja z Azji zagrożeniem dla branży AGD w Europie

Szef polskiego APPLiA, związku producentów i importerów AGD, Wojciech Konecki przyznał w rozmowie z portalem Money.pl, że w ostatnim roku zamknięto w Polsce pięć z 35 fabryk produkujących te urządzenia.

– Każda z nich przechodzi proces audytu opłacalności biznesowej. Musi produkować co najmniej milion sztuk, do tego potrzeba około tysiąca osób. Ale, co bardzo ważne, ryzyko dotyczy większej liczby pracowników: przy likwidacji pracę traci wtedy, jak liczymy, kolejne trzy razy tyle osób w łańcuchu dostaw, głównie zatrudnionych w małych i średnich przedsiębiorstwach z Polski. Te firmy dostarczają polimery, stal, ale też same usługi – powiedział Konecki.

Szef APPLiA podkreślił, że europejska branża AGD stoi przed problemem związanym z olbrzymią konkurencją z Chin, Japonii i Korei, ale też i z bliższej zagranicy: Turcji (Beko) czy Serbii.

Przychody Amiki w Polsce spadły o 3 proc. r/r

Firma Amica nadal nie widzi symptomów ożywienia na europejskim rynku AGD, dlatego koncentruje się na utrzymaniu reżimu kosztowego, poinformował wiceprezes ds. finansowych Michał Rakowski.

"Sytuacja geopolityczna jest głównym czynnikiem wpływającym na popyt, na skłonność konsumentów do wydawania pieniędzy na sprzęt AGD i ostatnie miesiące czy lata temu nie sprzyjają. Na ten moment żadnych symptomów ożywienia na rynku AGD nie widać, dlatego skupiamy się na części kosztowej. Wypracowujemy zyski, co nie jest takie oczywiste dla wszystkich naszych konkurentów" – powiedział Rakowski podczas telekonferencji.

W I półroczu br. przychody Amiki w Polsce spadły o 3 proc. r/r, a rynek polski odpowiadał za 34 proc. przychodów grupy.

Czytaj też:
Neonet pod lupą UOKiK. 3 mln zł kary za sprzedaż na Allegro
Czytaj też:
Dobra wiadomość dla polskiej gospodarki. Nowa prognoza

Źródło: Money.pl, rmf24.pl, ISBNews, DoRzeczy.pl
Czytaj także