Premier Donald Tusk opublikował w poniedziałek na platformie X nagranie, które zatytułował: "Cała prawda o cenach paliw". Kolejny raz zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpis pod ustawą wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jak podkreślił, wtedy będzie mógł wrócić pakiet CPN (Ceny Paliw Niżej).
– Te nadzwyczajne zyski nie są spowodowane jakimiś genialnymi działaniami tych firm, tylko kryzysem, za który płacimy wszyscy. Wydaje się logiczne, żeby te nadzwyczajne zyski opodatkować specjalnym podatkiem, żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych. My będziemy brali tylko to, co jest ewidentną nadwyżką, a więc te firmy nadal będą mogły funkcjonować normalnie – przekonywał szef rządu.
– Tutaj brakuje tylko jednej rzeczy – podpisu prezydenta. I w tej sprawie już nie mam żadnych wątpliwości. Bo okej, można się zgodzić, że on ma inne poglądy, ja mam inne poglądy, są jakieś spory o różne rzeczy, ale tutaj sytuacja jest ewidentna – stwierdził premier.
Jego zdaniem "prezydent lub jego ludzie uznali, że im gorzej będzie się działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd". – Więc postanowili działać w taki sposób (…), żeby blokować możliwości obniżenia cen paliw, bo to zaszkodzi rządowi – powiedział.
"Odpowiedź na te kłamstwa będzie zdecydowana"
Co na to Pałac Prezydencki? Jak podkreślił w rozmowie z Wirtualną Polską Adam Andruszkiewicz, Donald Tusk "po raz kolejny używa trudnej sytuacji Polaków do bezwzględnej walki politycznej". – Niedawno Kancelaria Prezydenta RP zaproponowała skuteczny, prosty i szanujący konstytucję projekt obniżający ceny paliw w Polsce. Niestety, tak jak inne projekty naszej kancelarii, jest blokowany – tłumaczył.
– Oczekiwalibyśmy od rządu prób wspólnego rozwiązywania najtrudniejszych dla Polaków spraw – zaznaczył Andruszkiewicz.
Wiceszef KPRP ocenił, że narracja premiera to "wyłącznie kłamliwa propaganda polityczna, mająca na celu zrzucenie z rządu odpowiedzialności za rosnące koszty życia Polaków". – To niepoważne. Nasza odpowiedź na te kłamstwa będzie zdecydowana – zapowiedział.
Kancelaria Prezydent uważa, że rządowy projekt jest niekonstytucyjny. Głowa państwa przedstawiła własny projekt – PKN (Paliwo Kosztuje Normalnie). Zakłada on zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 r., wprowadzenie limitu marży rafineryjnej, importowej i hurtowej oraz możliwość obniżenia akcyzy.
Czytaj też:
Mentzen kpi z Tuska. "Naśladownictwo jest najwyższą formą uznania" Czytaj też:
Dlaczego rząd nie obniża podatków na paliwa? "Na to potrzebne są pieniądze"
