W związku z ciągłymi podwyżkami cen benzyny i oleju napędowego rząd drugi raz przyjął we wtorek projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
– Ze względu na trudną sytuację geopolityczną i wyjątkowo wysokie zyski koncernów paliwowych uważamy, że te koncerny powinny podzielić się tymi zyskami ze społeczeństwem i powinny być dodatkowo opodatkowane – mówił na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów rzecznik rządu Adam Szłapka.
Szefernaker: Tusk obiecywał 5,19 zł za litr
Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker przypomniał podczas czwartkowej konferencji prasowej, jaką obietnicę składał w kontekście cen paliw Donald Tusk w czasie kampanii wyborczej.
– 5,19 zł za litr – to jedna z podstawowych obietnic Donalda Tuska, która wyniosła premiera Tuska do urzędu premiera. Dzięki tej politycznej zapowiedzi, obietnicy z kampanii wyborczej dziś premier Tusk sprawuje swój urząd. Pamiętamy, jak mówił wtedy: wystarczy jedna prosta decyzja, jedna prosta decyzja, mówił Donald Tusk, żeby paliwa w Polsce kosztowały 5,19 za litr. Od tygodni słyszymy w spektaklu Tuska, który urządza w tym teatrze całego rządu o tym, że winę przerzuca się na prezydenta Nawrockiego – mówił Szefernaker.
Prezydencki minister stwierdził, że "jak była potrzeba nielegalnego przejęcia prokuratury przez premiera, nie by potrzebny prezydent, pomimo tego, że ustawa zakłada zgodę prezydenta". – Jak była kwestia nielegalnego przejęcia TVP, nie był potrzebny prezydent premierowi. Jak była potrzeba, żeby zaprzysiąc sędziów wobec kolumny w Sejmie, nie był potrzebny prezydent. A jak trzeba zadziałać dla Polaków, zmniejszyć ceny paliw, zrealizować obietnice wyborczą, to nagle winę przerzuca się na prezydenta – przypomniał Paweł Szefernaker.
Co proponuje Karol Nawrocki?
Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego wskazał również, jaką propozycję w tej sprawie przedstawi głowa państwa.
– Dziś jesteśmy z państwem, żeby przedstawić realną propozycję, która będzie wniesiona do parlamentu, propozycję Kancelarii Prezydenta, prezydenta Karola Nawrockiego, realnie obniżającą ceny paliw. Tusk udowodnił przez te 3 lata, że nie potrafi poradzić sobie z cenami paliw w Polsce. To rozwiązanie, które dzisiaj tutaj państwu przedstawimy, to rozwiązanie jednocześnie obniżające ceny paliw na stacjach paliw, takie które uniemożliwi nieuczciwe zyski koncernom paliwowym, które obniży presję inflacyjną, którą paliwa wytwarzają dzisiaj na inne produkty – mówił Paweł Szefernaker.
Minister podkreślił, że "prezydencka odpowiedź to niższe ceny na stacjach i realne ograniczenie zysku koncernów". – To propozycja PKN – Paliwo Kosztuje Normalnie. Prezydent Karol Nawrocki chce wprowadzić normalność, jeżeli chodzi o ceny paliw, bo dzisiaj cena paliw, nad którą panuje premier Tusk, którą może zmienić premier Tusk, jest w Polsce nienormalna – podkreślił.
Jak zapowiedział Szefernaker, "do jutra, do końca tygodnia wpłynie do parlamentu propozycja ustawowa prezydenta". – Zamiast zapowiadanych obniżek, rząd proponuje kolejny podatek. Prezydent wychodzi z własną inicjatywą ustawodawczą i ta inicjatywa tworzy prawny mechanizm, który zamiast ściągać nowe podatki do budżetu, bezpośrednio utnie rekordowe marże firm paliwowych i natychmiast obniży ceny dla kierowców – mówił prezydencki minister.
– Proponujemy pełne zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027, po drugie propozycja odnowienia możliwości elastycznego obniżenia stawek akcyzy przez ministra finansów i co najważniejsze w tej propozycji, likwiduje ona źródło problemu poprzez ustawowy limit marży rafineryjnej, importowej i hurtowej – dodał.
Czytaj też:
Ceny paliw dobijają polski transport. Zapasy wystarczą na tydzień lub dwa Czytaj też:
Tak drogo nie było nigdy. Obajtek ujawnia, o ile tańsze mogłyby być paliwa w Polsce
