"Destrukcja i psucie państwa". Siemoniak reaguje na ruch prezydenta

"Destrukcja i psucie państwa". Siemoniak reaguje na ruch prezydenta

Dodano: 
Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w Sejmie
Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w Sejmie Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Prezydent przekazał premierowi negatywne stanowisko ws. powołania płk. Tomasza Jackiewicza na stanowisko szefa SOP. Jest komentarz Tomasza Siemoniaka.

O sprawie poinformował we wtorek, za pośrednictwem mediów społecznościowych, rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. "Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, działając na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Służbie Ochrony Państwa, przekazał Prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi negatywne stanowisko w sprawie powołania płk. Tomasza Jackowicza na stanowisko Komendanta Służby Ochrony Państwa" – napisał na portalu X przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego.

Jak zaznaczył Leśkiewicz: "Zgodnie z ustawą Komendanta SOP powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych, w uzgodnieniu z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Kandydatura płk. Tomasza Jackowicza nie uzyskała takiego uzgodnienia". "Prezydent RP pozostaje gotowy do uzgodnienia kandydatury osoby, która będzie dawała rękojmię profesjonalnego i stabilnego kierowania formacją odpowiedzialną za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie" – czytamy we wpisie.

Jest odpowiedź z rządu. Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ostro skrytykował ruch prezydenta. "To był fatalny zapis przeforsowany przez PiS, że w SOP, formacji podległej MSWiA, prezydent ma wpływ na nominację komendanta. No i jak może to i blokuje teraz nominację kompetentnego oficera wywodzącego się ze służby. Destrukcja i psucie państwa. Jak w Trybunale Konstytucyjnym i dyplomacji" – grzmi przedstawiciel koalicji.

Były szef BBN Sławomir Cenckiewicz przypomniał o sytuacji sprzed kilku miesięcy. "Panie Ministrze ustalił już Pan personalia człowieka który w maju br. ściągnął mi do domu dwa zastępy straży, policję i pogotowie pod legendą fałszywego alarmu?" – pyta historyk.

Trzęsienie ziemi w SOP

20 stycznia MSWiA poinformowało, że wobec komendanta Służby Ochrony Państwa gen. Radosława Jaworskiego wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Do pełnienia obowiązków komendanta SOP został wyznaczony dotychczasowy zastępca Jaworskiego, płk Tomasz Jackowicz.

Na początku lutego br. pełniący obowiązki komendanta Służby Ochrony Państwa pułkownik Tomasz Jackowicz podjął decyzję o odwołaniu czterech dyrektorów oraz jednego zastępcy dyrektora w kluczowych pionach SOP. O sprawie jako pierwszy poinformował portal tvn24.pl, podkreślając, że "wkrótce stanowiska stracą kolejni".

W rozmowie z dziennikarzami jeden z funkcjonariuszy, który chciał zachować anonimowość, przyznał, że decyzja o dymisjach nie jest zaskoczeniem, ponieważ odwołani dyrektorzy "tworzyli krąg zaufanych" generała Radosława Jaworskiego, który został zawieszony w pełnieniu czynności służbowych.

– Decyzje kadrowe, które właśnie zapadają, są wynikiem kontroli prowadzonej w SOP. Zlecony przez nas audyt, zwłaszcza w sprawach kadrowych, jest miażdżący. Minister Marcin Kierwiński jest zdeterminowany, by nieprawidłowości wypalać gorącym żelazem – oznajmiła rzecznik prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka.

Czytaj też:
Grodzki uderzył w Nawrockiego. Minister odpowiada: Widzę obłudę i cynizm
Czytaj też:
"Pan Leśkiewicz to stan umysłu". Minister uderza w rzecznika prezydenta

Źródło: X
Czytaj także