Jak podaje amerykański dziennik "The New York Times", strategia zakłada odłączenie od sieci trzech działających elektrowni atomowych w Ukrainie.
Gazeta, powołując się na dwa źródła znające sprawę, relacjonuje, że minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal przedstawił przechwycony dokument zachodnim sojusznikom w Paryżu w połowie września. "The New York Times" nie przedstawił jednak szczegółów co do terminu ewentualnej rosyjskiej operacji. Według amerykańskich dziennikarzy, ataki zostałyby przeprowadzone na podstacje elektryczne, elektrownie wodne i cieplne oraz kotłownie.
Amerykańska gazeta zwraca uwagę na "niepokojący element"
"Najbardziej niepokojącym elementem planu jest zamiar odłączenia od sieci trzech działających ukraińskich elektrowni jądrowych poprzez ostrzelanie pociskami rozdzielni elektrycznych łączących je z siecią" – donosi amerykański dziennik. Gazeta wskazuje, że wspomniane rozdzielnie znajdują się w odległości mniejszej niż około 1,6 km od reaktorów.
Według tego planu, jako pierwsze miałyby zostać zniszczone podstacje znajdujące się blisko zachodniej granicy Ukrainy, przez które importowana jest energia z zachodniej części Europy, w dalszej kolejności – elektrownie wodne, a na końcu infrastruktura umożliwiająca funkcjonowanie ukraińskich elektrowni jądrowych.
Putin: Ukraina przeprowadziła ataki na terytorium Rosji
Władimir Putin powiedział podczas odbywającego się w dniach 24-26 września Międzynarodowe Forum Zjednoczonych Kultur w Sankt Petersburgu, że wszelkie propozycje "uregulowania sytuacji na Ukrainie pozostają aktualne, jednak Moskwa musi jeszcze ocenić, co leży w jej najlepszym interesie". – Rosja nie przygotowuje się do żadnych działań zbrojnych przeciwko Europie – twierdził przywódca, cytowany przez agencję Reutera.
Władimir Putin przekazał również, że Moskwa chciała wznowić negocjacje z Kijowem po ubiegłotygodniowych wyborach parlamentarnych w Rosji, lecz "Ukraina przeprowadziła ataki na terytorium Rosji i uderzyła w lokale wyborcze". Rosyjski prezydent przedstawiał narrację, według której to Ukraina dopuściła się prowokacyjnych ataków, a "teraz będzie musiała ponieść konsekwencje zdecydowanej odpowiedzi".
Czytaj też:
Rosjanie ponownie uderzyli w najważniejszy most Kijowa Czytaj też:
Zełenski żąda, by Zachód dawał szybciej. "Kiedy to się porobiło?"
