Olbrzymie wydatki UE. Jest propozycja delikatnej korekty projektu budżetu

Olbrzymie wydatki UE. Jest propozycja delikatnej korekty projektu budżetu

Dodano: 
Michael Martin, Ursula von der Leyen
Michael Martin, Ursula von der Leyen Źródło: PAP/EPA / DAMIEN EAGERS
Irlandzka prezydencja proponuje budżet UE mniejszy o 141 miliardów euro względem projektu Komisji Europejskiej.

W Unii Europejskiej trwają negocjacje nad nowymi Wieloletnimi Ramami Finansowymi na lata 2028–2034. Establishment UE chce, by budżet Unii na kolejne siedem lat sięgnął rekordowych dwóch bilionów euro. Mają też być nakładane unijne podatki, płacone dodatkowo oprócz składek, z których finansowany jest budżet. Pełną kontrolę wydatków państw członkowskich w zakresie pieniędzy redystrybuowanych przez UE ma sprawować Bruksela.

Nie jest jednak tajemnicą, że na unijnej arenie politycznej rośnie sprzeciw wobec tak radykalnego kursu centralizacji fiskalnej Unii Europejskiej.

Jak przekazało RMF 24, propozycja Irlandii – która sprawuje obecnie prezydencję – zakłada budżet około 141 miliardów euro (8 procent) mniejszy w porównaniu z projektem Komisji Europejskiej. Jednocześnie i tak miałby to być budżet o 30 proc. większy niż w obecnych ramach finansowych.

Mniej radykalny budżet UE. Co na to Polska?

– Polska w propozycji prezydencji irlandzkiej dalej pozostaje z największą kopertą narodową. Ta koperta w ogóle nie uległa żadnym zmianom w porównaniu do propozycji Komisji Europejskiej i w tym sensie to jest bardzo dobra wiadomość – powiedział RMF FM wiceminister do spraw europejskich Ignacy Niemczycki. Polska liczy na 123 miliardów euro.

Co istotne, zakres rozdania pieniędzy na politykę spójności i wspólną politykę rolną ma pozostać niezmieniony.

Największe "cięcia" względem projektu KE dotyczą "konkurencyjności" oraz "pomocy dla państw spoza Unii". W obszarze "konkurencyjności" rzecz dotyczy między innymi środków na badania naukowe i inwestycje. Z tych funduszy korzystają przede wszystkim najbardziej rozwinięte gospodarki unijne, stąd Polska może odczuć ograniczenie tych środków mniej niż część bogatszych państw członkowskich.

Polska ma też zastrzeżenia do propozycji Irlandii do nowych źródeł dochodów unijnego budżetu, czyli unijnych podatków, szczególnie do wpływów z systemu handlu emisjami dwutlenku węgla, a więc systemu ETS. Irlandzka prezydencja proponuje okres przejściowy dla państw korzystających z Funduszu Modernizacyjnego, w tym Polski. Miałyby one stopniowo dochodzić do 30-procentowej stawki wpływów przekazywanych do budżetu UE.

Irlandzka propozycja będzie przedmiotem rozmów na szczycie w Brukseli 15 i 16 października. Porozumienie w sprawie całego budżetu nie jest jednak spodziewane na tym etapie. Negocjacje mają być kontynuowane w kolejnych miesiącach.

Czytaj też:
Eurokretyni
Czytaj też:
Ta liczba pokazuje, że ETS w Polsce to szaleństwo. Przyznają to europosłowie KO
Czytaj też:
Negocjacje budżetu UE. Komisja Europejska chce więcej władzy

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: RMF 24 / Euronews / DoRzeczy.pl
Czytaj także