Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego w sobotę przebywał w woj. lubuskim w ramach swojej jesiennej trasy po Polsce.
Ochrona zdrowia. Bosak przedstawił propozycje Konfederacji
Podczas konferencji prasowej w Gorzowie Wielkopolskim mówił o propozycjach dotyczących ochrony zdrowia.
– Duża część pieniędzy przeznaczanych na ochronę zdrowia jest rozkradana – zauważył.
Podkreślił, że "jako Konfederacja od samego początku zwracamy uwagę na ten problem". – Podkreślamy, że nie da się poprawić jakości ochrony zdrowia wyłącznie poprzez zwiększanie nakładów finansowych, jeśli w systemie brakuje skutecznej kontroli nad wydatkowaniem publicznych środków – powiedział.
Krzysztof Bosak przekonywał, że Konfederacja, jako jedyna partia mówi, że nie da się poprawić jakości ochrony zdrowia tylko poprzez dokładanie pieniędzy do systemu, w którym nie ma kontroli nad tym, gdzie te pieniądze wędrują.
Więcej miejsc na studiach medycznych
Dodał przy tym, że aby realnie kontrolować pracę lekarzy na dyżurach, powinny zostać wprowadzone "tachografy" dla medyków.
Krzysztof Bosak przypomniał, że Konfederacja postuluje także zwiększenie liczby miejsc na studiach medycznych, w szczególności na specjalizacjach lekarskich.
– System szkolnictwa wyższego lekarskiego musi szkolić w pierwszej kolejności lekarzy dla Polaków. Jak się popatrzy na zdjęcia niektórych nowych roczników na wydziałach lekarskich, to można się zastanowić czy to jakaś międzynarodowa szkoła założona przez ONZ, czy to polska uczelnia – podkreślił współlider Konfederacji.
Wicemarszałek Sejmu zwrócił uwagę, że lekarze, którzy wyemigrują, powinni być zobowiązani do zwrotu kosztów ich wykształcenia na polskich uczelniach.
Czytaj też:
Bosak o 800 plus: Kluczowy dodatek Czytaj też:
Bosak po decyzji rządu: Odrażające żerowanie na tragedii
