Paliwo drożeje, Motyka przekonuje: Ceny na stacjach należą do najniższych w Europie

Paliwo drożeje, Motyka przekonuje: Ceny na stacjach należą do najniższych w Europie

Dodano: 
Minister energii Miłosz Motyka
Minister energii Miłosz Motyka Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Minister energii Miłosz Motyka odpowiedział na krytykę szefa Gabinetu Prezydenta RP Pawła Szefernakera dotyczącą cen paliw.

Motyka przekonuje, że bez rządowego programu CPN benzyna kosztowałaby 8,40 zł, a diesel 9,47 zł za litr. Tymczasem od wtorku maksymalna cena benzyny 95 przekroczy 7 zł, a oleju napędowego pozostanie powyżej 8 zł.

Motyka: Bez CPN diesel kosztowałby 9,47 zł

"Oszustwem i żałosną propagandą są takie wpisy jak poniżej" – napisał minister energii na X. "Ceny na stacjach zależały, zależą i zależeć będą przede wszystkim od sytuacji na rynkach. W największym zakresie od cen gotowych produktów, a ceny diesla są rekordowe" – stwierdził minister energii odpowiadając tym samym na poniedziałkowe zarzuty szefa Kancelarii Prezydenta Pawła Szefernakera dot. rosnących cen paliw.

"Dzięki CPN, który jest największym programem osłonowym w całej UE ceny na stacjach należą do najniższych w całej Europie. Gdyby nie nasz program, litr ON kosztowałby jutro nie 8,02 zł a 9,47 zł a benzyny95 nie 7,06 zł a 8,40 zł" – przekonywał Motyka w mediach społecznościowych.

Szefernaker pyta Tuska o paliwo po 5,19 zł

Wcześniej Paweł Szefernaker zwrócił uwagę na nowe maksymalne ceny paliw. "Jutro na stacjach znowu pęknie kolejna granica: benzyna powyżej 7 zł, diesel powyżej 8 zł" – napisał. Szef Gabinetu Prezydenta RP przypomniał, że Karol Nawrocki podpisał ustawę, od której rząd uzależniał ponowne uruchomienie programu CPN. "A jeszcze niedawno próbowano wmawiać Polakom, że wszystko zależy od podpisu prezydenta pod ustawą. Prezydent ustawę podpisał. I co? Kierowcy znów dostają po kieszeni" – stwierdził.

Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii we wtorek maksymalna cena benzyny 95 wzrośnie z 6,97 zł do 7,06 zł za litr, a benzyny 98 z 7,85 zł do 7,95 zł. Olej napędowy potanieje natomiast z 8,06 zł do 8,02 zł za litr.

Prezydent podpisał ustawę o zyskach koncernów

1 października prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Jednocześnie skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego.

Dwa dni później, 3 października ponownie uruchomiono program CPN, obejmujący obniżenie VAT i akcyzy oraz ustalanie maksymalnych cen paliw. Po jego przywróceniu ceny na stacjach spadły o około 1,5 zł na litrze. Obniżone stawki podatkowe mają obowiązywać do końca 2026 r.

Czytaj też:
Polacy zadowoleni z decyzji Nawrockiego. Niemal jednoznaczne wyniki sondażu

Źródło: X
Czytaj także