Zaskakujące słowa Tuska ws. Częstochowy: Mogę wyrazić satysfakcję

Zaskakujące słowa Tuska ws. Częstochowy: Mogę wyrazić satysfakcję

Dodano: 
Premier Donald Tusk podczas wypowiedzi dla mediów w samolocie rządowym
Premier Donald Tusk podczas wypowiedzi dla mediów w samolocie rządowym Źródło: PAP / Leszek Szymański
Mieszkańcy Częstochowy odwołali w referendum prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka. – Nikt go nie bronił, włącznie z jego macierzystą partią – powiedział premier Donald Tusk.

Krzysztof Matyjaszczyk rządził Częstochową od 16 lat. W 2010 roku wygrał przedterminowe wybory na prezydenta miasta, po tym jak jego mieszkańcy odwołali w referendum Tadeusza Wronę.

Jednym z powodów zainicjowania referendum było postępowanie dotyczące polityka lewicy. Krzysztof Matyjaszczyk został w lutym zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Prokuratura zarzuca mu m.in. przyjęcie korzyści majątkowych o łącznej wartości co najmniej 129 tys. zł. Według śledczych około 40 tys. zł miało mieć związek z działaniami dotyczącymi zmian w budżecie miasta.

Tusk: Nikt go nie bronił

Premier Tusk przebywa obecnie w Wietnamie, gdzie podczas konferencji prasowej został zapytany o sytuację w Częstochowie. – Referendum doprowadziło do odwołania prezydenta Częstochowy, ale zanim doszło do referendum, to został on zatrzymany, ma zarzuty, wyprowadzono go z urzędu w czasie, kiedy jestem premierem, kiedy tymi sprawami zajmują się moi ludzie, w sensie pracujący dla mojego rządu – powiedział szef rządu.

– Mogę wyrazić tylko satysfakcję, że podobną opinię jak prokuratura i CBA mieli mieszkańcy Częstochowy. Nikt go nie bronił, włącznie z jego macierzystą partią - dodał.

Premier uważa, że sytuacji w Częstochowie nie należy przekładać na ogólnopolską politykę. Jego zdaniem nie musi się to przekładać na wynik wyborów parlamentarnych w 2027 roku.

Referendum w Częstochowie

W niedzielę o 21.00 zakończyło się głosowanie w referendum nad odwołaniem prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz miejskich radnych. Jak przekazała delegatura KBW, swój głos oddało 51 863 osób. Próg ważności referendum wynosił 46 625 osób dla głosowania ws. odwołania prezydenta i 48 754 w przypadku głosowania nad odwołaniem rady miasta. Oba progi zostały przekroczone, co oznacza, że referendum jest ważne.

Jak wynika z zebranych głosów, zdecydowana większość mieszkańców miasta opowiedziała się za odwołaniem władz. 97 proc. głosujących poparło odwołanie Matyjaszczyka, a 96,2 proc. – rady miasta. Częstochową będzie teraz rządził wyznaczony przez premiera komisarz, aż do czasu przeprowadzenia nowych wyborów.

Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz pogrążyła rząd? Bosak: To sensacyjna informacja
Czytaj też:
Premier z wizytą w Wietnamie. Tusk: Podjęliśmy decyzję

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także