Biedronka i Smyk wycofują produkty ze sprzedaży. Nagła decyzja po atakach w szkołach

Biedronka i Smyk wycofują produkty ze sprzedaży. Nagła decyzja po atakach w szkołach

Dodano: 
Dynie na Halloween, zdjęcie ilustracyjne
Dynie na Halloween, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Dwie popularne sieci handlowe zdecydowały się na wycofanie części produktów przygotowanych na tegoroczne Halloween.

Zbliżające się Halloween oznacza pojawienie się w sklepach masek, kostiumów i akcesoriów nawiązujących do horrorów. W tym roku część popularnych gadżetów zniknie jednak z oferty dwóch dużych sieci handlowych.

Jak poinformowało Polskie Radio RDC, Biedronka i Smyk zdecydowały się wycofać ze sprzedaży wybrane produkty halloweenowe, w tym plastikowe noże, tasaki, maczety i sierpy imitujące zakrwawione narzędzia.

Decyzja zapadła 12 października, po pytaniach dziennikarzy RDC, którzy zwrócili uwagę na dostępność takich artykułów w sklepach w czasie, gdy Polską wstrząsnęła seria brutalnych ataków na terenie placówek oświatowych.

Biedronka wycofuje produkty. Jest oświadczenie sieci

Biedronka poinformowała, że decyzja wynika z troski o najmłodszych klientów oraz ich rodziny. Sieć zamierza dostosować sezonową ofertę do aktualnej sytuacji społecznej. "W związku z ostatnimi wydarzeniami oraz kierując się troską o dobro dzieci i młodzieży, podjęliśmy decyzję o wycofaniu wybranych produktów halloweenowych, które mogą budzić niezamierzone skojarzenia. Uznaliśmy, że w obecnych okolicznościach najważniejsze jest dostosowanie oferty do społecznego kontekstu i oczekiwań naszych klientów" – przekazała Biedronka w oświadczeniu dla RDC.pl.

Firma podkreśliła również, że zależy jej, aby produkty przeznaczone na Halloween kojarzyły się przede wszystkim z radosną zabawą, a nie z przemocą. Nie przedstawiono jednak szczegółowej listy wszystkich artykułów, które zostaną usunięte ze sprzedaży.

Smyk podjął podobną decyzję. Zmiany również w sklepie internetowym

Na zdecydowany krok postawiła także sieć Smyk, specjalizująca się w produktach dla dzieci. W jej przypadku wycofanie obejmie zarówno sklepy stacjonarne, jak i sprzedaż internetową.

"W poczuciu pełnej odpowiedzialności społecznej oraz z szacunku dla emocji rodziców i dzieci, zarząd podjął decyzję o wycofaniu ze sprzedaży w całej sieci stacjonarnej oraz w sklepie online wszelkich akcesoriów z asortymentu halloweenowego, zawierających motywy imitujące niebezpieczne narzędzia (takie jak plastikowe noże, tasaki) oraz elementy drastyczne" – poinformowała firma.

Przedstawiciele Smyka zaznaczyli, że w obecnych okolicznościach sprzedaż takich artykułów w sklepach skierowanych przede wszystkim do rodzin z dziećmi byłaby niewłaściwa. Sieć wskazała, że chce skoncentrować tegoroczną ofertę na akcesoriach służących bezpiecznej i beztroskiej zabawie.

Seria brutalnych ataków w szkołach. Policja prowadzi masową akcję

W Ostrołęce 19-letni napastnik zaatakował nożem dziewięć osób na terenie szkoły. Dzień później w Leszczydole-Nowinach 15-latek śmiertelnie zranił 37-letnią pracownicę placówki, a następnie zaatakował kolejne osoby. Do niebezpiecznych incydentów doszło także w innych miejscowościach.

W odpowiedzi policja rozpoczęła ogólnopolską akcję mającą zapewnić bezpieczeństwo uczniom oraz pracownikom szkół. Według danych przedstawionych w niedzielę, 11 października, funkcjonariusze przeprowadzili blisko 65 tys. kontroli, a 117 osób zostało zatrzymanych.

W poniedziałek służby informowały już o 135 zatrzymaniach. Do działań w rejonie placówek oświatowych skierowano około 20 tys. policjantów.

W internecie pojawiły się również niepotwierdzone doniesienia o rzekomym wyzwaniu zachęcającym młodzież do kolejnych ataków. Policja nie potwierdziła istnienia zorganizowanej akcji tego rodzaju.

Czytaj też:
Burza wokół Minecrafta. Nowacka tłumaczy słowa Tuska
Czytaj też:
Akcja policji w szkołach. Zatrzymano ponad 160 osób

Źródło: Polskie Radio RDC / superbiz.se.pl
Czytaj także