GUS podał najnowsze dane dotyczące urodzeń. Nie jest dobrze

GUS podał najnowsze dane dotyczące urodzeń. Nie jest dobrze

Dodano: 
Ulica w Warszawie. Zdjęcie ilustracyjne
Ulica w Warszawie. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
GUS podał najnowsze dane dotyczące sytuacji demograficznej w Polsce. Nie przedstawia się ona optymistycznie.

Najnowsze statystyki dotyczące urodzeń i zgonów potwierdzają pesymistyczny trend wyludniania się Polski. W trzech pierwszych kwartałach 2026 roku urodziło się ok. 176 tys. dzieci. To o 6 tys. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Równocześnie w omawianym okresie zmarło w kraju ok. 305 tys. osób, czyli o ok. 3 tys. więcej niż w tym samym czasie rok temu.

Odnotowano ujemny przyrost naturalny (różnica między liczbą urodzeń żywych i zgonów ogółem), który wyniósł ok. 129 tys. (wobec ok. minus 121 tys. w okresie styczeń – wrzesień 2025 r.).

Jeśli w ciągu najbliższych miesięcy nic się nie zmieni, to 2026 rok zamknie się z liczbą urodzeń poniżej 235 tys.

Polska się kurczy

W Polsce pogłębia się kryzys demograficzny. Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że współczynnik dzietności w 2025 roku spadł do poziomu 1,068. Rok wcześniej wynosił 1,099.

To kolejny rok spadków i jednocześnie wynik bardzo daleki od poziomu gwarantującego prostą zastępowalność pokoleń. Demografowie przyjmują, że wskaźnik powinien wynosić około 2,1. Dla porównania, jeszcze w 1990 roku współczynnik dzietności w Polsce wynosił 1,99.

Z danych GUS wynika, że pod koniec 2025 roku populacja Polski wynosiła 37,33 mln osób. To spadek o 0,4 proc. rok do roku. W 1990 roku liczba mieszkańców Polski wynosiła jeszcze 38,07 mln. Prognozy nie pozostawiają złudzeń. Według GUS liczba osób w wieku poprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym wzrośnie z 41 obecnie do 73 w 2060 roku.

Coraz wyraźniej widać również proces starzenia się społeczeństwa. Mediana wieku mieszkańców Polski wzrosła z 32,3 lat w 1990 roku do 43,8 lat w 2025 roku. W przypadku kobiet wynosi już 45,4 lat, a dla mężczyzn 42,3 lat. Rośnie także udział osób starszych w strukturze społeczeństwa. W 1990 roku osoby w wieku poprodukcyjnym stanowiły 12,8 proc. populacji. Obecnie to już 24,1 proc. Jednocześnie spada liczba dzieci i młodzieży. Odsetek osób w wieku przedprodukcyjnym zmniejszył się z 29 proc. do 17,7 proc.

Czytaj też:
Co trzeci mieszkaniec Wrocławia ma pochodzenie migracyjne. Ekspertka mówi o przełomie
Czytaj też:
Zmiany w 13. emeryturze i 800 plus. Są nowe propozycje

Źródło: Money.pl
Czytaj także