Coraz mniej dzieci rodzi się w Polsce. GUS opublikował alarmujące dane

Coraz mniej dzieci rodzi się w Polsce. GUS opublikował alarmujące dane

Dodano: 
Mama z dzieckiem, zdjęcie ilustracyjne
Mama z dzieckiem, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
W Polsce pogłębia się kryzys demograficzny. Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że współczynnik dzietności w 2025 roku spadł do poziomu 1,068. Rok wcześniej wynosił 1,099.

To kolejny rok spadków i jednocześnie wynik bardzo daleki od poziomu gwarantującego prostą zastępowalność pokoleń. Demografowie przyjmują, że wskaźnik powinien wynosić około 2,1. Dla porównania, jeszcze w 1990 roku współczynnik dzietności w Polsce wynosił 1,99.

Polki rodzą coraz później

Zmienia się również wiek kobiet decydujących się na pierwsze dziecko. Według danych GUS średni wiek matki przy narodzinach pierwszego dziecka wyniósł w 2025 roku 29,5 roku. 35 lat temu było to zaledwie 22,7 roku. Oznacza to wzrost o niemal siedem lat.

Coraz wyraźniej widać również proces starzenia się społeczeństwa. Mediana wieku mieszkańców Polski wzrosła z 32,3 lat w 1990 roku do 43,8 lat w 2025 roku. W przypadku kobiet wynosi już 45,4 lat, a dla mężczyzn 42,3 lat. Rośnie także udział osób starszych w strukturze społeczeństwa. W 1990 roku osoby w wieku poprodukcyjnym stanowiły 12,8 proc. populacji. Obecnie to już 24,1 proc. Jednocześnie spada liczba dzieci i młodzieży. Odsetek osób w wieku przedprodukcyjnym zmniejszył się z 29 proc. do 17,7 proc.

Polska ma coraz mniej mieszkańców

Z danych GUS wynika, że pod koniec 2025 roku populacja Polski wynosiła 37,33 mln osób. To spadek o 0,4 proc. rok do roku. W 1990 roku liczba mieszkańców Polski wynosiła jeszcze 38,07 mln. Prognozy nie pozostawiają złudzeń. Według GUS liczba osób w wieku poprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym wzrośnie z 41 obecnie do 73 w 2060 roku.

Kryzys demograficzny pogłębia się również w Niemczech. Federalny Urząd Statystyczny podał, że w 2025 roku urodziło się tam około 654,3 tys. dzieci. To o 3,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Był to już czwarty z rzędu rok spadku liczby urodzeń. Jeszcze gorzej wygląda bilans między narodzinami a zgonami. W ubiegłym roku w Niemczech zmarło około 1,01 mln osób — o 352 tys. więcej, niż wyniosła liczba urodzeń. Niemieckie media zwracają uwagę, że to największy deficyt urodzeń od zakończenia II wojny światowej.

Nawet migracja nie odwraca trendu

Pod koniec 2025 roku liczba ludności Niemiec wynosiła około 83,5 mln osób i była o około 100 tys. niższa niż rok wcześniej. Przez lata spadki demograficzne łagodziła imigracja, jednak teraz jej skala wyraźnie maleje. W 2025 roku saldo migracji wyniosło 220–260 tys. osób. Rok wcześniej było to około 430 tys.

Federalny Urząd Statystyczny zwraca uwagę, że obecnie w wiek około 30 lat wchodzą niewielkie roczniki urodzone w latach 90. To właśnie wtedy najczęściej podejmowane są decyzje o posiadaniu dzieci.

Czytaj też:
Najniższa dzietność od II wojny światowej. Ten kraj ma duży problem
Czytaj też:
Episkopat uderza w reformę Nowackiej. "Chodzi o całą wizję człowieka"

Źródło: GUS/ DoRzeczy.pl
Czytaj także