Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego poinformował o tym we wpisie opublikowanym w serwisie X: "Stało się! Premier Donald Tusk po bardzo długiej zwłoce ostatecznie uznał pozytywne dla mnie wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego unieważniające bezprawne cofnięcie mi poświadczeń bezpieczeństwa przez SKW” – napisał Cenckiewicz.
Cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa
Sprawa dotyczy decyzji z 30 lipca 2024 r., gdy szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk cofnął Cenckiewiczowi poświadczenie bezpieczeństwa. Premier Donald Tusk utrzymał później tę decyzję w mocy jako organ drugiej instancji.
Cenckiewicz odwołał się jednak do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. 17 czerwca 2025 r. sąd uchylił decyzję administracyjną dotyczącą cofnięcia uprawnień. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów skierowała następnie skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA oddalił jednak wszystkie skargi, a wyrok uchylający decyzję o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa stał się prawomocny.
Cenckiewicz uderza w Stróżyka i Kisłowską
Po publikacji uzasadnienia wyroku NSA Cenckiewicz ostro zaatakował kierownictwo SKW. "Szef SKW Jarosław Stróżyk i jego współpracownica Karolina Kisłowska dopuścili się sfabrykowania zarzutów i fałszywej argumentacji" – napisał były szef BBN. Według niego decyzja z lipca 2024 r. była bezprawna, a działania podejmowane wobec niego mają charakter przestępczy. "Wszystkie osoby, które dopuściły się tych przestępstw będą ścigane z oskarżenia prywatnego i publicznego. A w przyszłości – w co wierzę – poniosą za to zasłużoną karę!" – stwierdził.
Cenckiewicz zarzucił również SKW wykorzystanie danych objętych tajemnicą lekarską oraz tworzenie sfabrykowanych dowodów: "Sfabrykowane przez SKW »dowody« stały się podstawą decyzji Prezesa Rady Ministrów z 27 listopada 2024 r". – napisał. Według niego materiały przygotowane przez SKW zostały później wykorzystane także w skargach kasacyjnych kierowanych do NSA.
Czytaj też:
"Karolu, popełniłeś straszny błąd". Cenckiewicz brutalnie uderza w NawrockiegoCzytaj też:
Prezydent o burzy wokół nominacji Kapińskiego: Podjąłbym tę decyzję jeszcze raz
