Łzy Kingi
  • Kamila BaranowskaAutor:Kamila Baranowska

Łzy Kingi

Dodano: 159
Kinga Rusin, dziennikarka
Kinga Rusin, dziennikarka / Źródło: PAP / Stach Leszczyński
Na próżno || Tymczasem Kinga Rusin rozpłakała się na wizji, opowiadając tuż przed świętami Wielkiejnocy o tym, że w tym roku po raz pierwszy będzie musiała spędzić te święta sama w domu.
– Będę płakać. Pierwszy raz chyba w życiu będę spędzała te święta sama. Bo my bardzo poważnie podchodzimy do tych obostrzeń. I muszę chronić moją mamę, która jest w grupie ryzyka. Ona jest sama, moje córki są same, ja jestem sama, no i to będzie trochę przykre – mówiła, siedząc na rowerku stacjonarnym i zanosząc się płaczem (nadawała z domu). Gdyby nie ten rowerek, który nieco psuł wzniosłą atmosferę, można było się naprawdę wzruszyć! Tak, w czasach pandemii wzrusza nas nawet Kinga Rusin. Zaczynamy się bać, że za chwilę zacznie nas śmieszyć Filip Chajzer. gorzej już być nie może.
Artykuł został opublikowany w 17/2020 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 159
Czytaj także