KrajCenckiewicz: Wałęsa był szantażowany przez bezpiekę. Były prezydent odpowiada

Cenckiewicz: Wałęsa był szantażowany przez bezpiekę. Były prezydent odpowiada

Dr hab. Sławomir Cenckiewicz
Dr hab. Sławomir Cenckiewicz / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano
Lech Wałęsa był szantażowany przez bezpiekę – powiedział dr hab. Sławomir Cenckiewicz. Na słowa te w tradycyjny dla siebie sposób postanowił odpowiedzieć sam zainteresowany.

O przeszłości byłego przywódcy "Solidarności" i byłego prezydenta dyrektor Wojskowego Biura Historycznego mówił w rozmowie z Onetem. – Bezpieka powiedziała tak: popieramy Wałęsę, ale pragniemy jego zwycięstwo uczynić możliwie nieznacznym. I to jest kwintesencja pomysłu komunistów na Wałęsę – powiedział Sławomir Cenckiewicz. Jak podkreślił, nie ulega wątpliwości, że bezpieka szantażowała byłego prezydenta, a tożsamość "Bolka" wyznaczyła mu pole manewru politycznego. – I paradoksalnie to, co komuniści o Wałęsie ujawniali, zamiast go kompromitować, budowało jego pozycję społeczną – dodał.

Na słowa te sam zainteresowany postanowił odpowiedzieć za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych. "Kolejny raz odpowiadam temu kłamcy mitomanowi,który wszystko to o mnie wymyślił wyprodukował nakłamał. A dokumentacje pod nazwą teczki Kiszczaka wyprodukował przy pomocy Wyszkowskiego,Gwiazdy, Jagielskiego" – napisał na Facebooku Wałęsa (pisownia oryginalna - red.).

"Nigdy nie byłem szantażowany, szantażować to można takich tchórzy jak Cenckiewicz. TYLKO KILKA Faktów: to ja zrzuciłem Jaruzelskiego z prezydenta, to ja nie pozwoliłem by Kiszczak został premierem, to ja internowany odmówiłem rozmowy z wicepremierem Rakowskim i kazałem go zrzucić ze schodów" – dodał.


Czytaj także:
"Serio to piszę". Cenckiewicz szczerze o Kidawie-Błońskiej

Czytaj także:
Wałęsa dla rosyjskiej agencji: Ja o tym coraz częściej mówię, bo mi się to nie podoba!

/ Źródło: Facebook / Onet

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także