Kraj"Dziwię się Lewicy". Miller: To więcej niż kpina, to obelga

"Dziwię się Lewicy". Miller: To więcej niż kpina, to obelga

Leszek Miller
Leszek Miller / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Dodano 79
Wydaję mi się, że wybory na urząd prezydenta to sprawa poważna. Jeśli nawet nie zachowuje się pozorów, to jest to więcej niż kpina, to obelga – mówił na antenie TVN24 były premier Leszek Miller, który tryb procedowania nad ustawą o wyborach prezydenckich określił jako "skandaliczny". – Dziwię się Lewicy, że się wstrzymała od głosu, zamiast głosować za odrzuceniem – przyznał.

Wczoraj późnym wieczorem Sejm przyjął ustawę Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą wyborów prezydenckich. Projekt zakłada, że w wyborach prezydenckich 2020 r. głosowanie będzie się odbywać w lokalach wyborczych. Będzie także możliwość głosowania korespondencyjnego.

Do rozwiązań zawartych w ustawie odniósł się na antenie TVN24 europoseł Leszek Miller. – Po fiasku wyborczej usługi pocztowej imienia Jacka Sasina, Sejm uchwalił nowy projekt hybrydowy imienia Elżbiety Witek – stwierdził były premier. Jak wyjaśnił, wspomniał o marszałek Sejmu, ponieważ to właśnie ona decydować o wszystkich terminach i będzie mogła te terminy dowolnie skracać, nawet w trakcie kampanii. – Więc to pani Witek, a nie Państwowa Komisja Wyborcza będzie miała wpływ na przebieg kampanii, co mi się zupełnie nie podoba – przyznał.

Sam tryp procedowania nad ustawą, Miller określił jako "skandaliczny". – Przyjęta w 10 godzin: pierwsze, drugie, trzecie czytanie. Bez żadnych opinii, bez ekspertyz, bez obrad komisji – wskazywał. – Wydaję mi się, że wybory na urząd prezydenta to sprawa poważna. Jeśli nawet nie zachowuje się pozorów, to jest to więcej niż kpina, to obelga – dodawał. Były premier przyznał, iż dziwi się Lewicy, że wstrzymali się od głosu, zamiast głosować za odrzuceniem propozycji PiS.

Miller o Tusku: Na tle koryfeuszy polskiej polityki wygląda jak mocarz

W rozmowie z Konradem Piaseckim Leszek Miller przyznał też, iż chciałby aby w nowych wyborach prezydenckich pojawił się Donald Tusk. – Bo Donald Tusk na tle koryfeuszy polskiej polityki wygląda jak mocarz i on niezależnie od tego, z jakim spotkałby się z hejtem i z jaką spotkałby się nienawiścią w mediach publicznych, to on ma szanse przeciągnąć dużą część opinii publicznej, nawet tych wahających się, na swoją stronę – wyjaśnił.

Były premier podkreślił, że zawarte w ustawie PiS zapisy, utrudniaja zgłaszanie nowych kandydatów. Jego zdaniem jest to działanie celowe, aby "wybić z głowy Platformie Obywatelskiej jakąkolwiek zmianę, a zwłaszcza zmianę obecnej kandydatki na Donalda Tuska". – Więc gdyby startował, to byłoby bardzo dobrze – dodał.

Czytaj także:
Zaskakująca decyzja Karczewskiego. "Dziś zrezygnuję z funkcji"

/ Źródło: TVN24 / 300polityka.pl

Czytaj także

 79
  • Oloko IP
    Odezwał się specjalista od ogórków i Samoobrony...bbuuuaaahhha.p
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • Januszek IP
      W sumie Millerowi się nie dziwię nie gryzie się ręki ktora jeść daje a jego i kolegów PO wysłała na europejskie salony po te kilka milionów złotych emerytury....
      Dodaj odpowiedź 11 1
        Odpowiedzi: 0
      • drzinks IP
        dziadku miler zajmij sie wnuczka bo zrobila sie straszna sucz
        Dodaj odpowiedź 17 3
          Odpowiedzi: 0
        • wyborca IP
          Panie Miler po pańskich wypowiedziach stało się jasne co oznaczało niespodziewane spotkanie z D.Tuskiem w listopadzie 2018r. Przykro na to co pan ostatnio wyprawia spokojnie patrzeć.
          Dodaj odpowiedź 33 3
            Odpowiedzi: 0
          • SamJo20! IP
            To dzięki tym facjatom tych zasłużonych działaczy od "sztandar wyprowadzić ", maja takie sondaże i wyniki !!!! Raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy i kto podniesie rękę na władze to mu ją ta  władza odrąbie !!! CZEKAmy na wasz koniec z waszymi ideologiami nie chrześcijańskimi !!! Alleluja i do przodu !!!
            Dodaj odpowiedź 57 4
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także