KrajAndrzej Zybertowicz nie zostanie profesorem. "Decyzja nieprofesonalna i małostkowa"

Andrzej Zybertowicz nie zostanie profesorem. "Decyzja nieprofesonalna i małostkowa"

Prof. Andrzej Zybertowicz
Prof. Andrzej Zybertowicz / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 78
Prezydium Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów zdecydowało, że doradca prezydenta Andrzeja Dudy, dr hab. Andrzej Zybertowicz nie otrzyma tytułu profesorskiego.

Postępowanie ws. przyznania doradcy prezydenta tytułu profesora nauk społecznych zostało wszczęte w listopadzie 2017 r. przez Radę Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. To właśnie z tą uczelnią Zybertowicz jest związany od lat 80. Decyzja w tej sprawie należała do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Jeśli weryfikacja byłaby pozytywna, Komisja przekazałaby wniosek do prezydenta o nadanie stopnia profesorskiego. Tak się jednak nie stało.

Jak infromuje serwis Gazeta.pl, decyzja w tej sprawie zapadła w poniedziałek w tajnym głosowaniu Prezydium. Pięciu jej członków zagłosowało za odmową przyznania Zybertowiczowi tytułu profesora, trzy głosy były przeciw, a trzy osoby wstrzymały się od głosu.

Jak przekazał portalowi, dr Jerzy Deneka, dyrektor biura Centralnej Komisji, "przedmiotowa decyzja została podjęta w wyniku wnikliwej analizy zgromadzonej dokumentacji w sprawie".

Decyzję tę skomentował w mediach społecznościowych prof. Antoni Dudek. "Z przykrością stwierdzam, że polityczne emocje udzielają się coraz większej części profesury" – ocenił politolog. Jednocześnie podkreślił, iż nie podzielając wyborów politycznych i wielu poglądów Andrzeja Zybertowicza, uważa, iż jest on jednym z najbardziej oryginalnych umysłów we współczesnych, polskich naukach społecznych. "Niestety członkowie Prezydium CK, odmawiając mu prawa do tytułu profesora, i to po kompromitacji jaka stała się udziałem kilku autorów bieda-recenzji w jego przewodzie, potwierdziło niestety, że nie potrafią się wznieść ponad swoje polityczne sympatie i antypatie" – dodał prof. Dudek.

Do sprawy odniósł się także dziennikarz "Do Rzeczy" Marcin Makowski. "Odmówienie profesury ⁦‪Andrzejowi Zybertowiczowi‬⁩ jest ze strony środowiska naukowego nieprofesjonalne i małostkowe. Poglądy i zaangażowanie polityczne to jedno, nauka i osiągnięcia na polu socjologii- drugie. I tylko ten aspekt powinien być oceniany" – stwierdził dziennikarz.

Czytaj także:
"Jak słyszę, że mówi o złodziejstwie...". Prezydent ostro odpowiada Trzaskowskiemu
Czytaj także:
Kogo poprze w drugiej turze? Hołownia: Teraz będzie krzyk

/ Źródło: Gazeta.pl, Facebook, Twitter

Czytaj także

 78
  • raban IP
    Skandal, skandal, skandal i jeszcze raz skandal!!!!!! Zweryfikować profesury ludzi z PCK!!!!!
    Dodaj odpowiedź 6 14
      Odpowiedzi: 0
    • Hfvjnn IP
      Uczelnie na calym siecie to gniazda lewactwa. Prosta przyczyna; oni zyja na garnuszku spoleczenstwa wiec robia wszystko by wspierac system ktory toto utrzymuje.
      Dodaj odpowiedź 12 3
        Odpowiedzi: 0
      • stop dyskryminacji IP
        To jest skandal! Jak tak można? Temu pisowskiemu funkcjonariuszowi tytuł profesora się po prostu NALEZY.
        Dodaj odpowiedź 7 13
          Odpowiedzi: 0
        • Renata IP
          Andrzej Zybertowicz nigdy nie był członkiem PZPR.
          Ale stworzyli i rozpowszechniają tę plotkę ci sami, którzy teraz po latach znaleźli okazję do zemsty i odmówili mu tytułu profesorskiego.
          Z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika jest związany od października 1977 r.
          Artykuł z 1981 r. o ostatniej szansie PZPR był dla komunistycznej nomenklatury wstrząsem, do autorów docierało wiele pogróżek.
          W 1982 r. Zybertowicz był aresztowany za redagowanie, drukowanie i kolportaż podziemnego wydawnictwa w toruńskich zakładach pracy.
          W 1993 r. opublikował książkę „W uścisku tajnych służb”. Upadek komunizmu i układ postnomenklaturowy”. Przez wiele miesięcy różne wydawnictwa odmawiały przyjęcia jej do druku. Jako pierwszy w Polsce autor ukazał w niej prawdziwe role Lecha Wałęsy i Adama Michnika w transformacji ustrojowej.
          Dziwicie się, że układ postnomenklaturowy skorzystał z okazji, żeby się zemścić za tamten artykuł z 1981, książkę z 1993 oraz wiele późniejszych i za jego wieloletnią kontynuację rzetelnych badań nad polską transformacją ustrojową?
          Ja się nie dziwię.
          Dodaj odpowiedź 20 5
            Odpowiedzi: 0
          • xxxxx IP
            Zybertowicz? Czy to może ten co za poprzedniego pisu 2005-2007 budował program komputerowy do wykrywania siatki powiązań "UKŁADU" za którym gonili i węszą do dzisiaj 'patrioci'
            Dodaj odpowiedź 8 12
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także