KrajBezstresowe wychowanie

Bezstresowe wychowanie

Weronika Rosati
Weronika Rosati / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 44
NA PRÓŻNO | Weronika Rosati znów opowiedziała o tym, jaką jest matką i jak wychowuje swoją trzyletnią córkę Elizabeth.

Z wcześniejszych wywiadów wiemy już, że chodzi z nią po muzeach, zaznajamia z klasyką kina i rozmawia z nią głównie po angielsku. Teraz w rozmowie z „Galą” zdradziła, że jest zwolenniczką bezstresowego wychowania. „Przede wszystkim wychowuję Elę bezstresowo. Wszyscy uważają, że dałam jej sobie wejść na głowę, ale ja myślę, że w życiu czeka ją jeszcze wiele trudnych momentów. Chcę, by miała cudowne dzieciństwo, pełne miłości i beztroski. Chcę jej dać poczucie, że jest kochana” – opowiada celebrytka. Dodaje też, że wszędzie zabiera córkę ze sobą i nie lubi się z nią rozstawać. „Moim zadaniem jest sprawić, by miała poczucie, że jest kochana ponad wszystko. Wiem, jak wielkie daje to poczucie własnej wartości” – deklaruje. Jeśli córka wielkość ego odziedziczyła po mamie, to na pewno nie będzie narzekać na brak poczucia własnej wartości. To inni mogą narzekać. Na jego nadmiar.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 42/2020
Artykuł został opublikowany w 42/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 44
  • zdenek IP
    ...a później, w starciu z realną rzeczywistością popełni samobójstwo, bo ktoś tam jej na Facebooku napisał, że torebka kolorem do sukienki nie pasuje...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Marzena IP
      Zapewne niejaki Margot też był wychowywany bezstresowo. Finał jaki jest każdy widzi.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • ................... IP
        Jeśli dziecko nie dozna choćby małych porażek to nigdy nie dowie się co to jest szczęśliwe dzieciństwo. Od początku wychowujemy dziecko do życia ludzi dorosłych, powinno więc poznawać zasady, granice tego co wolno a co innym sprawia problem. Hodowanie egocentryka, bez norm moralnych i empatii kiedyś się zemści. Także na nim samym.
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • Asik. IP
          Daniel Martyniuk też był wychowywany bezstresowo - wynik jak widać.
          Dodaj odpowiedź 3 0
            Odpowiedzi: 0
          • Sabina IP
            A ja się z nią zgadzam mam podobne podejście. Wszystkie Dzieciaki do mnie lgną i są przy mnie grzeczne. Nie chodzi o to żeby wychować rozwydrzonego bachora ale o to żeby Dziecko nam ufało, czuło nasze wsparcie wtedy będzie chciało z nami współpracować
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także