Schetyna o taśmach: Zastanawialiśmy się, komu zależało na nagrywaniu i publikowaniu. Teraz wiadomo

Schetyna o taśmach: Zastanawialiśmy się, komu zależało na nagrywaniu i publikowaniu. Teraz wiadomo

Dodano: 53
Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO
Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO / Źródło: PAP / Piotr Polak
Wydaje mi się, że to prowokacja, którą oceniam jako dramatyczną próbę ze strony PiS-u odwrócenia tej sytuacji, która dzisiaj jest – stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, który komentował najnowsze taśmy ujawnione przez portal TVP.Info

W miniony weekend kolejne nagrania z nieistniejącej już dziś restauracji "Sowa i Przyjaciele" ujrzały światło dzienne. Rozmowy byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z byłym prezesem Orlenu Jackiem Krawcem ujawnił portal TVP.Info. Na nagraniach Sikorski podkreśla, że Grzegorz Schetyna nie nadaje się na premiera, ocenia również że ma styl "lwowskiego żulika".

Czytaj też:
Nowe taśmy z "Sowy i przyjaciół". Sikorski: Schetyna nie nadaje się na premiera, ma styl lwowskiego żulika

Szef PO odniósł się dziś do najnowszych nagrań. Jak podkreślił, z wypowiedzi Sikorskiego sprzed przeszło 3,5 lat zrobiono coś zupełnie nowego i świeżego. Schetyna mówił też o manipulacji TVP Info. – To element kampanii i brudnej propagandy, którą media publiczne organizują, szczególnie TVP. Widzimy to jak w pigułce, czym ta telewizja się zajmuje – powiedział Schetyna na briefingu w Darłówku.– Zastanawialiśmy się przez miesiące, skąd się te taśmy pojawiły, komu zależało na nagrywaniu i publikowaniu. Teraz wiadomo. Ten, kto posiada te taśmy, jest odpowiedzialny za ich tworzenie – stwierdził szef Platformy. Jak dodał, chyba nie jest przypadkowe, że na Twitterze zamieszczone jest zdjęcie na którym Samuel Pereira jest z ministrem Kamińskim. – Wydaje mi się, że to prowokacja, którą oceniam jako dramatyczną próbę ze strony PiS-u odwrócenia tej sytuacji, która dzisiaj jest – skwitował.


Źródło: 300polityka.pl
 53
Czytaj także