Jedenaście chybień, czyli polemika ad personam

Jedenaście chybień, czyli polemika ad personam

Dodano: 
Kard. Henryk Gulbinowicz
Kard. Henryk Gulbinowicz Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Agnieszka Bugała II Polemicznym manewrom pana Rafała Łatki przyjrzałam się z uwagą. Tym większą, że w moim artykule o odnalezionych pamiętnikach kard. Gulbinowicza nie wywołałam nazwiska żadnego z historyków, a w tekście polemiki moje nazwisko historyk wymienia aż 11 razy. Co ciekawe, za każdym razem lokuje je w kontekście, który, niestety, wymaga reakcji.
Zarzuty, które padły ad personam, przemilczę. Ich niestosowność dobrze opisuje drugi punkt Kodeksu etyki Polskiego Towarzystwa Historycznego przyjęty 26 marca 2021 r., który z pewnością pan Łatka zna. Zapisano tam m.in., że „naruszeniem zasad dyskusji są w szczególności takie działania, jak: atakowanie osoby zamiast sformułowanych przez nią tez, nieuzasadnione podważanie wiarygodności innego uczestnika debaty (np. przez przypisywanie złej woli lub niskich motywów), okazywanie pogardy i lekceważenia, świadome stawianie fałszywych zarzutów”. Na te, które dotyczą uprawiania dziennikarstwa, odpowiem.

Oskarżenie o manipulację

Zdumiewa już lead polemicznego tekstu. Przytoczę go w całości, bo jest w nim kumulacja aż trzech zarzutów. „Odmowa wiedzy, brak umiejętności krytycznej oceny źródeł archiwalnych i celowe manipulacje: uwagi na temat tekstu Agnieszki Bugały: Nieznane pamiętniki kardynała odnalezione” – pisze pan Łatka. Manipulacja to „nieuczciwe wpływanie na cudze poglądy; naginanie, przeinaczanie faktów w celu osiągnięcia własnych korzyści” oraz „tendencyjna interpretacja faktów i danych w celu udowodnienia swojej tezy, zwykle nieprawdziwej”. Taką definicję podaje „Słownik współczesnego języka polskiego” pod redakcją Bogusława Dunaja (Warszawa 1996, s. 995). „Celowe manipulacje” – o które oskarża mnie pan Łatka – jednoznacznie wskazują na to, że wyznaczyłam sobie za cel nieuczciwe wpływać na poglądy Czytelników tygodnika „Do ­Rzeczy”, przeinaczyłam fakty po to, aby osiągnąć korzyści własne.

Cały artykuł dostępny jest w 20/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także