Kraj„Niemiecka maszyna się zacięła”. Ostatnia kadencja Merkel?

„Niemiecka maszyna się zacięła”. Ostatnia kadencja Merkel?

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, podczas spotkania z premierem Turcji  Binali Yildirim
Kanclerz Niemiec Angela Merkel, podczas spotkania z premierem Turcji Binali Yildirim / Źródło: PAP/EPA / fot. TUMAY BERKIN
Dodano 13
– Niemiecka maszyna się zacięła – stwierdziła w dzisiejszej audycji RDC Aleksandra Rybińska, dodając, że słabsze wyniki partii Angeli Merkel w ostatnich wyborach były spowodowane arogancją niemieckiego rządu oraz brakiem otwartej debaty na temat kwestii imigrantów. Z kolei profesor Arkadiusz Stępień wyraził przekonanie, że najprawdopodobniej jesteśmy świadkami ostatniej kadencji kanclerz Merkel.

Gośćmi Antoniego Trzmiela, redaktora naczelnego portalu "DoRzeczy.pl", w dzisiejszej audycji w RDC byli Aleksandra Rybińska z "WSieci Prawdy", prof. Arkadiusz Stępień z Wyższej Szkoły Europejskiej im. Księdza Tischnera oraz Cezary Gmyz, korespondent TVP w Berlinie. Głównym tematem audycji była obecna sytuacja na niemieckiej scenie politycznej.

Aleksandra Rybińska uznała, że polityka niemiecka weszła w nową, nieznaną w ostatnich latach, fazę.

– Coś się zmieniło. Spór wszedł w politykę. W Polsce jest to normalne, ale w Niemczech wywołało poruszenie. Stało się coś zdrowego dla demokracji: okazało się, że można się spierać, można mieć inne zdanie od reszty. Niemcy zaczynają się upodabniać do pozostałych państw europejskich – stwierdziła redaktor.

Prof. Stępień przyznał, że „niemiecka maszyna zacięła się”. Wykładowca stwierdził, że w kontekście obecnego impasu na niemieckiej scenie politycznej idea, aby Niemcy były kierowane rządem mniejszościowym, nie jest całkowicie oderwana od rzeczywistości, ale jednocześnie wskazał, że takie rozwiązanie nie leży w tradycji niemieckiej polityki, co mogłoby mocno utrudnić sprawowanie władzy.

Cezary Gmyz wskazał, że niemieckie społeczeństwo jest zniecierpliwine tymczasowym rządem.

– W sondażach umacnia się SPD i CDU. Problem niestabilności być może rozwiąże się w pierwszych dniach grudnia – mówił korespondent TVP.

Ostatnia kadencja Merkel?

Goście Antoniego Trzmiela byli zgodni, że obecna kadencja Angeli Merkel jest równocześnie jej ostatnią.

– Merkel jest osłabiona. Nie wygrała wyborów, nie stworzył koalicji. To jest indykator słabości Merkel. Po wyborach były głosy, aby dążyć do wielkiej koalicji, ale bez udziału Merkel. To jest jej ostatnia kadencja – ocenił profesor.

Również Aleksandra Rybińska wyraziła przekonanie, że Angela Mekrel nie wygra kolejnych wyborów. Redaktor "WSieci Prawdy" stwierdziła, że wewnątrz partii Merkel pojawiają się coraz wyraźniejsze głosy o potrzebie dokonania zmiany pokoleniowej. Problemem dzisiejszych Niemiec jest to, że Merkel wycięła z krajowej polityki wszelką konkurencję. Nie ma nikogo, kto by ją mógł zastąpić.

Kwestia imigrantów

W programie poruszono również temat masowej imigracji z Bliskiego Wschodu, której kanclerz Merkel dała zielone światło.

Profesor Stępień uznał, że była to próba powrotu do polityki integracyjnej i odciążenia południa Europy, natomiast redaktor Rybińska stwierdziła, że przyczyną wpuszczenia imigrantów była „polityka sondażowa”.

– Najprawdopodobniej zdecydowały słupki poparcia, Merkel bała się widoku niemieckich żołnierzy wyrzucających imigrantów. Bała się tego, jak mogłoby to wpłynąć na jej notowania. Merkel miała już nakaz zamykający granice, ale go po prostu nie wysłała. To zwykłe tchórzostwo – mówiła w audycji.

Rybińska dodała, że właśnie brak chęci podjęcia otwartej rozmowy ze społeczeństwem zdecydował o słabym wyniku Merkel w ostatnich wyborach.

– CDU osłabło nie przez wpuszczenie imigrantów, tylko przez arogancję, brak chęci podjęcia dyskusji na temat, który najbardziej niepokoił obywateli. Ludzie po prostu zaprotestowali, pokazali, że sobie nie życzą takiego traktowania – twierdziła Rybińska.

Czytaj także:
Przybylski: Problemy Merkel mogą być też problemami Warszawy
Czytaj także:
Fiasko rozmów koalicyjnych w Niemczech, FDP zrywa negocjacje. "Lepiej nie rządzić wcale, niż rządzić źle"

Czytaj także

 13
  • pon-ton IP
    Dla Polski to chyba dobrze, że Merkelową zastąpi ktoś pokroju Kopaczowej czy Schetyny?"
    Dodaj odpowiedź 8 1
      Odpowiedzi: 0
    • Black Scythe IP
      Treść została usunięta
      Dodaj odpowiedź 2 17
        Odpowiedzi: 1
      • Prawdecki 65 IP
        To dopiero poczatek "zaciecia" niemieckiej maszyny. Albo bedzie kalifat albo wojna domowa. Wszystko ma swoje granice. Nawet zidiocenie "elyt" i cierpliwosc spoleczenstwa. Jedno jest pewne: Niemcy po raz trzeci rozwalaja Europe na przestrzeni ostatnich 100 lat. Cos trzeba z tym wreszcie zrobic.
        Dodaj odpowiedź 28 2
          Odpowiedzi: 0
        • Don Cesare IP
          Masz babo placek! Na kilka tygodni przed wyborami ( 24. września ) z przestrzeni publicznej niemieckich miast znikneli nagle uchodźcy, których przedtem było wszędzie pełno. Nie pomogło.
          Partie rządzące, CDU/CSU i SPD, straciły w wyborach najwięcej głosów, a partie opozycyjne jak FDP i AfD, zyskały najwięcej. Sama kanclerz Merkel staciła na popularności, na wiarygodności i na blasku. Kilka tygodni trudzono się nadaremnie nad utworzeniem egzotycznego kwartetu z partii, które się zwykle zwalczają, a miałyby teraz utworzyć rząd. Ten projekt po dezercji FDP ostatecznie pogrzebano, ku rozpaczy partii Zielonych. „ Quo vadis Dziemeni, quo vadis flał Melkel?! ” – pytają niecierpliwie uchodźcy, bo chcą już wyjść z ukrycia na ulicę, a przede wszystkim, zacząć ściągać swoje liczne rodziny do Dziemeni. Niemcy debatują na wszystkich stacjach i kanałach, jak tu sklecić w tych warunkach jakiś rząd, przy czym bardzo uważają, by słowo „ uchodźca ”w dyskusji nie padło.
          Uchodźcy w ukryciu, słowo „ uchodźca ” zakazane, kryzys jest, ale o jego przyczynach trudno mówić,
          gdy słowa; uchodźca, emigrant, obcy, cudzoziemiec, mają nie być używane. Po napadach, rabunkach i gwałtach w noc Sylwestrową 2015/16 w Kolonii, to Niemcom wtedy mowę odebrało na cały tydzień.
          „ Nieistniejący uchodźcy ” rozsadzają niemieckie społeczeństwo, a Niemcy tak są zatroskani stanem demokracji w Polsce. Wygląda na to, że jak powstanie nowy rząd , to będzie on ten stary. Nie będzie już programu CDU/CSU, ani programu SPD, będą tylko niemieckie interesy. Germany first. Make Germany great again. To już i teraz tak jest, ale będzie bez pudru, bez frazesów o wartościach.
          Dodaj odpowiedź 23 1
            Odpowiedzi: 0
          • Tusk zatopił Merkel IP
            Tusk wszystko obraca w kupę kamieni - czego się nie dotknie to spieprzy, nawet niemiecką maszynę rozwalił.
            Dodaj odpowiedź 37 3
              Odpowiedzi: 1
            • Dj weflon IP
              Podpisz i udostepnij petycję o odebranie immunitetu Guyowi Verhofstadtowi za to, że nazwał Marsz Niepodległości marszem nazistów link do petycji :
              https://www.change.org/p/remove-parliamentary-immunity-of-guy-verhofstadt-member-of-european-parliament-zabrać-immunitet-guyowi-verhofstadtowi?utm_medium=email&utm_source=petition_signer_receipt&utm_campaign=triggered&share_context=signature_receipt&recruiter=827120032
              Proszę podpisz i udostepnij gdzie sie da. (facebook, twitter itd.)
              MOI PRZODKOWIE PŁACILI KRWIĄ ZA OPÓR WOBEC NAZISTÓW!!!
              Dodaj odpowiedź 33 2
                Odpowiedzi: 1
              • Czesław IP
                Nie ma znaczenia, czy będzie Merkel, czy banksterzy wystawią innego frontmana.
                Dodaj odpowiedź 34 4
                  Odpowiedzi: 0
                • Pan Wiktor IP
                  Niemcy zawsze przynosili Europie nieszczescie.....
                  Dodaj odpowiedź 55 3
                    Odpowiedzi: 0
                  • eustachy IP
                    Jeden z rozmówców to Arkadiusz Stempin, nie Stępień.
                    Dodaj odpowiedź 18 0
                      Odpowiedzi: 0
                    • konfiv IP
                      ..to ostatnie lata Uni Europejskiej jako takiej...
                      Dodaj odpowiedź 46 3
                        Odpowiedzi: 0

                      Czytaj także