W związku z licznymi pytaniami dziennikarzy Prokuratura Regionalna w Krakowie wydała komunikat, w którym tłumaczy środki zapobiegawcze zastosowane wobec trójmiejskiego adwokata Marcina Dubienieckiego. Oświadczenie ma związek z ujawnieniem przez serwis Gazeta.pl taśmy, na której zarejestrowano rozmowę Dubienieckiego z prokuratorem prowadzącym jego sprawę.
Czytaj też:
Gazeta.pl ujawnia taśmy Dubienieckiego. "Nie chcę, że tak powiem, zepsuć sobie kariery"
"To oczywiste, że będzie podejmował działania, aby uniknąć kary"
W komunikacie podkreślono, że Dubieniecki już w momencie zatrzymania uprzedził innych podejrzanych w sprawie o podjęciu działań przez organy ścigania, a przez to umożliwił im usunięcie części dowodów oraz podjęcie próby ucieczki i ukrycia się. Prokuratura przypomina, że mecenas jest podejrzany m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wyłudzenie 14,5 miliona złotych z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, za co istnieje realna możliwość wymierzenia mu kary pozbawienia wolności nawet w wysokości 15 lat.
"Dla prokuratora jest oczywiste, że osoba tak majętna, jak podejrzany, a jednocześnie zagrożona karą wieloletniego więzienia będzie podejmować działania, aby tej kary uniknąć. Dlatego po zatrzymaniu Marcina Dubienieckiego w sierpniu 2015 roku prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania" – podkreślono w komunikacie. Prokuratura podkreśla, że zastosowane wobec mecenasa środki zapobiegawcze mają być gwarantem, że zostanie osądzony w Polsce i nie będzie podejmował za granicą prób mataczenia w sprawie, w której jest oskarżony. "Postępowanie karne w tej sprawie ma bowiem zakres międzynarodowy, a mecenas Dubieniecki uczestniczył w zakładaniu szeregu spółek mających swoje siedziby poza Polską, tj. na Cyprze i na Szeszelach" – wskazuje prokuratura.
"Lekceważenie prawa i poleceń prokuratora"
Konieczność utrzymania w mocy środków zapobiegawczych prokuratura tłumaczy także lekceważącym traktowaniem prawa i poleceń prokuratora.
"Jednocześnie Prokuratura Regionalna w Krakowie informuje, że jako oskarżyciele publiczni w sprawie przeciwko Marcinowi Dubienieckiemu i jego wspólnikom będą występowali przed sądem prokuratorzy współprowadzący śledztwo. Nie będzie wśród nich prokuratora Marka Sosnowskiego, u którego – według informacji prasowych – Marcin Dubieniecki wraz z jednym ze swoich obrońców bezskutecznie zabiegali o zwrot odebranego podejrzanemu paszportu" – dodaje na koniec prokuratura.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
