To właśnie rozpoczynająca prezydencję Bułgaria będzie nadzorowała wszczętą wobec Polski procedurę wynikającą z art. 7 traktatu unijnego.
Premier Bułgarii podkreślił, że jako członek tej samej rodziny politycznej, co Donald Tusk, przyjaźni się nim, to należy ws. Polski zachować neutralność i bezstronność. Jak tłumaczył, "rządy prawa muszą być mierzone wyraźnymi wskaźnikami".
Bojko Borisow powiedział, że nie oznacza to, że Bułgaria zawetowałaby jakąkolwiek decyzję dotyczącą Polski. Wyraził jednak nadzieję, że jego kraj nie będzie musiał stawać przed taką decyzją.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
