Kolejne kłopoty TV Republika. TVP żąda miliona złotych

Kolejne kłopoty TV Republika. TVP żąda miliona złotych

Dodano: 9
Reporter Telewizji Republika
Reporter Telewizji Republika Źródło: PAP / Leszek Szymański
Nowe władze Telewizji Publicznej domagają się do Telewizji Republika miliona złotych za naruszenie praw autorskich.

Do naruszenia przepisów o prawach autorskich miało dojść podczas emisji programu "Jedziemy" prowadzonego przez Michała Rachonia. W wydanym w poniedziałek oświadczeniu Daniel Gorgosz, likwidator Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji wezwał Tomasza Sakiewicza, prezesa zarządu i redaktora naczelnego Telewizji Republika S.A do zapłaty miliona złotych. Ponadto Gorgosz domaga się także zaprzestania realizacji, emisji i rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie, emitowanej obecnie na antenie Telewizji Republika audycji prowadzonej przez Michała Rachonia.

TV Republika ma także usunąć wszelkiej fragmenty wspomnianego programu z mediów społecznościowych. Co więcej, Sakiewicz miałby także dokonał wpłaty 100 tys. złotych na rzecz Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej "w ramach zadośćuczynienia za dokonanie względem Telewizji Polskiej SA czynu nieuczciwej konkurencji".

Ponadto TVP domaga się także wyemitowania przeprosin podczas programu Rachonia. Miałyby one mieć formę czterosekundowego oświadczenia i musiałyby zostać wyemitowanie pięciokrotnie.

"Zdecydowanie negatywna ocena programu 'Jedziemy' przez Likwidatora TVP S.A. w likwidacji pozostaje bez znaczenia dla formalnej zasadności wezwania" – wskazano w opublikowanym komunikacie.

Do doniesień odniósł się Tomasz Sakiewicz. "W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi informacjami o rzekomym żądaniu władz TVP wypłaty miliona złotych przez telewizję Republika, zarząd TV Republika po rozmowie z władzami TVP informuje, że takie pismo nie zostało od władz TVP do nas wysłane ani zarząd TVP nie ma takich roszczeń. Mamy więc najprawdopodniej do czynienia z próbą wyłudzenia pieniędzy od prywatnej firmy. Sprawę przekażemy prokuraturze. Za zarząd Telewizji Republika S.A. Tomasz Sakiewicz" – napisał na X.

twitter

Reklamodawcy wycofują się

W ostatnich kilku dniach na antenie Telewizji Republika pojawia się znacznie mniej reklam. "Przez kilka godzin w czwartek oraz w godzinach południowych w piątek reklamy w ogóle się nie pojawiały, w niektórych innych pasmach było ich tylko od jednej do trzech w bloku" – zauważa portal Wirtualne Media. Tymczasem kolejne firmy zapowiadają, że ich reklamy również znikną z tej stacji w najbliższym czasie.

Wśród firm, których spoty zniknęły z Telewizji Republika są m.in. IKEA, mBank, Tarczyński, Provident, otoDom.pl (należy do Grupy OLX), Adamed Pharma, USP Zdrowie, Pyszne.pl, Media Expert, Żabka Polska, Carrefour, Kaufland i Wedel. Firmy te zdecydowały się na en krok pomimo tego, że Polsat Media, sprzedający ofertę reklamową TV Republika, w takich sytuacjach nalicza kary: 100 proc. ceny przy rezygnacji w ciągu pięciu dni przed planowaną emisją spotu i 20 proc. przy wycofaniu się wcześniej.

Czytaj też:
Widzowie TV Republika nie zawiedli Miłosza Kłeczka. Są wyniki oglądalności
Czytaj też:
Ministrowie nie wpuścili TV Republika na konferencję. Tak się tłumaczą

Źródło: TVP
Czytaj także