KrajJan Parys: Nie pracuję w administracji i jako osoba prywatna mogę powiedzieć więcej

Jan Parys: Nie pracuję w administracji i jako osoba prywatna mogę powiedzieć więcej

Jan Parys
Jan Parys / Źródło: YouTube
Dodano 33
Może czas publicznie się zapytać, co to za schizofrenia panuje w Berlinie, jak można dofinansowywać państwo, które jest głównym przeciwnikiem militarnym Europy i nie ukrywa swych agresywnych zamiarów - podkreślał były szef gabinetu politycznego Ministra Spraw Zagranicznych Jan Parys.

Słowa te padły podczas konferencji zorganizowanej 4 czerwca br. na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie z okazji kolejnej rocznicy obalenia rządu Jana Olszewskiego. Jan Parys wygłosił na niej swój referat, w którym skupił się na stosunkach polsko-amerykańskich w kontekście zagrożenia ze strony Rosji.

"To jest jakaś paranoja"

– Moim zdaniem sprawa niepodległości państwa polskiego nie jest kwestią trwale rozwiązaną ani zamkniętą. Dziś nie pracuję w administracji i jako osoba prywatna mogę powiedzieć więcej niż dawniej – przyznał były szef gabinetu politycznego Ministra Spraw Zagranicznych. Jan Parys stwierdził, że w obchodu stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości wchodzimy z haniebnym pakietem nierozwiązanych spraw. Jako przykład podał fakt, iż choć mamy Instytut Pamięci Narodowej wciąż "czekamy ponad ćwierć wieku by otworzyć archiwa PRL-owskich służb zwane zbiorem zastrzeżonym i ujawnić dokumenty dotyczące pracy informacji wojskowej".

– To jakaś paranoja, że brudy tajnej policji politycznej i służb informacyjnych obcego państwa są nadal chronione, jak jakieś dobro narodowe – mówił. Jak podkreślił, jeśli z taką sytuacją mamy do czynienia, tzn. że Polska nie jest państwem do końca niepodległym. – Bo to znaczy, że obecna Polska jest powiązana z komunistycznymi zbrodniami i ktoś za to dziś ponosi dziś odpowiedzialność – dodał. Jego zdaniem, jeśli wciąż mamy tego rodzaju problemy, "to znaczy, że obecna polska elita po prostu kręci, ma nieczyste intencje, chce żyć w kłamstwie a to oznacza, że tym samym nie jest zdolna do obrony Polski dziś".

"Czas publicznie się zapytać, co to za schizofrenia panuje w Berlinie"

Następnie Jan Parys skupił się właśnie na kwestii obronności. – Ktoś może na to powiedzieć: przecież teraz świat jest taki piękny, przed kim mamy dziś bronić Polski? Ktoś powie: to było dawniej a dziś jest inna sytuacja – mówił. Polityk przyznał, że rzeczywiście jest ona inna, bo jest o wiele gorsza.

– Wtedy Rosja była słaba a Zachód zjednoczony i silny. Wtedy Rosja była słaba militarnie i była zajęta kryzysem wewnętrznym. Dziś Rosja prowadzi intensywne zbrojenia i jest w fazie militarnej ekspansji. Zajęła część terytorium Gruzji, Ukrainy, okupuje Mołdawię, jej wojska są w Syrii, prowadzi intensywną wojnę informacyjną z głównymi państwami NATO. Wtedy ćwierć wieku temu kraje zachodnie miały jeszcze wolę obrony, miały wysokie budżety wojskowe i duży potencjał militarny w Europie. Dziś państwa zachodniej Europy mają symboliczne siły zdolne do obrony. Wtedy elita polityczna w zachodniej Europie była zdominowane przez ludzi oceniających trzeźwo sytuacje militarną. Dziś mamy do czynienia w Europie zachodniej z umysłową degrengoladą w dziedzinie bezpieczeństwa, dziś np. w Niemczech kontrakty handlowe są ważniejsze niż bezpieczeństwo. Wtedy zdawano sobie sprawę z potencjalnego zagrożenia ze strony Moskwy, dziś mało kto widzi to zagrożenie. Wtedy Europa zachodnia była gotowa do obrony, dziś nie jest do obrony przygotowana – tłumaczył.

Polityk wskazał, że przy całej swojej niezdolności do obrony, w Europie "z lekceważeniem rosyjskiego zagrożenia, lansuje się tezę o konieczności współpracy politycznej i gospodarczej z Moskwą i o potrzebie równoważenia wpływów Ameryki przez współpracę z Rosją". Jako przykład wskazuje tu Nord Stream i Nord Stream II. – A przecież jest jasne, że to dzięki środkom finansowym z eksportu węglowodorów do Europy Rosja może budować swój potencjał militarny, którym potem grozi Europie. Może czas publicznie się zapytać, co to za schizofrenia panuje w Berlinie, jak można dofinansowywać państwo, które jest głównym przeciwnikiem militarnym Europy i nie ukrywa swych agresywnych zamiarów – podkreślił.

Jan Parys wyraził pogląd, że większość społeczeństw zachodnioeuropejskich jest prorosyjska i to Stany Zjednoczone postrzegają negatywnie.
– W tych krajach panuje przekonanie, że Polska przez swe przywiązanie do niepodległości przeszkadza w kooperacji z Moskwą. To ważny niemiecki polityk zastanawiał się w roku ubiegłym, jakie granice w Europie można oferować Moskwie by ta czuła się bezpieczna i zadowolona. Nie tylko Polska ale cały region Trójmorza jest zagrożony – przekonywał polityk.

"Każdy krok Brukseli wymierzony w USA jest krokiem, który osłabia naszego głównego sojusznika"

Co Polska powinna zrobić w takiej sytuacji? Zdaniem Parysa, aby utrzymać niepodległe państwo Polska musi "trzymać się z najsilniejszym członkiem NATO, czyli współpracować z USA w każdym aspekcie". Polityk zaznaczył, iż Amerykanie nie prowadzą polityki na zasadzie filantropii i nie chcą "bronić Polski dla Polski", ale "chodzi im o zatrzymanie marszu zachodnioeuropejskiej elity w kierunku Moskwy. Jak wskazał "z racji naszego położenia, naszej roli w regionie, woli polskiego narodu do utrzymania niepodległości, Polska jest sojusznikiem dla USA, w grze jaka dziś się toczy w Europie".

– Jak widać refleksja o 4 czerwca 1992 jest pouczająca i pomaga rozumieć sytuacje obecną. Każdy krok Brukseli wymierzony w USA jest krokiem, który osłabia naszego głównego sojusznika. Oczekując wsparcia USA musimy być gotowi by mimo szantażu z Brukseli nie uczestniczyć w krucjatach antyamerykańskich. Jeżeli Bruksela wejdzie na drogę konfliktu z USA to Warszawa nie ma wyboru. Nie możemy zadowolić się żadnymi mirażami gospodarczych kontraktów z Moskwą czy subwencjami z Unii. Dla Polski liczy się tylko bezpieczeństwo – oświadczył Jan Parys.

 33
  • Zdzisek z Końskowoli IP
    Jakaś tzw. "rocznica obalenia" rządu Olszewskiego ? W jakim kraju ?
    W mojej szkole nawet ni uczyli, że był taki rząd.
    Ten portal osiągnął już totalne dno
    i szambo się wylewa.
    Dodaj odpowiedź 0 8
      Odpowiedzi: 0
    • cesia IP
      W zasadzie płaci mu MSZ, skoro ona tam "nie pracuje" to jakaś aferka jest. Ale mała, pan Parys nigdy nie wykreuje porządnej, wielkiej afery.
      Dodaj odpowiedź 0 3
        Odpowiedzi: 0
      • realista IP
        Już widzę tą pomoc USA w razie czego ...
        Tak jak Francji i Anglii w 1939 r.
        USA ma teraz interesy w rejonie Bliskiego Wschodu i Pacyfiku. Ponieważ UE jest konkurentem handlowym, więc USA działa na rozbicie UE. A że ta ekipa się do tego idealnie nadaje ... to rezultat mamy.
        Dodaj odpowiedź 8 8
          Odpowiedzi: 1
        • RUCH11LISTOPADA IP
          To jest gość który rozumie gdzie jestesmy i co nas czeka z tą ekipą morawieckiego. ten pupil merkel już dawno wybrał ue czyli niemcy ZAMIAST USA
          Dodaj odpowiedź 8 13
            Odpowiedzi: 0
          • zzzzz IP
            skończony debil.... nawet jak na taksówkarza

            amerykańska ustawa 447 określa wszystko i nie ma żadnych niedomówień.

            Główny wróg Polski to USA. USA sprowadzone do roli żydowskiej kolonii.

            Smutne, ale prawdziwe.
            Dodaj odpowiedź 9 22
              Odpowiedzi: 0
            • Jot-23 IP
              “– W tych krajach panuje przekonanie, że Polska przez swe przywiązanie do niepodległości przeszkadza w kooperacji z Moskwą. To ważny niemiecki polityk zastanawiał się w roku ubiegłym, jakie granice w Europie można oferować Moskwie by ta czuła się bezpieczna i zadowolona. Nie tylko Polska ale cały region Trójmorza jest zagrożony – przekonywał polityk.“

              To jest dobra analiza podejscia tzw “zachodu” do “problemu” - sa bardziej niz gotowi aby oddac rosji jej dawne strefy wplywu.

              Polski i USA w gruncie rzeczy nienawidza, oba kraje pokazuja im ich haniebne zachowanie. Kiedy mowie o “nich” mam na mysli kliki/kasty rzadzace. Wiekszasc lokalnych spoleczenstw jest po prostu zdezorientowana i “zahukana”
              Dodaj odpowiedź 18 4
                Odpowiedzi: 1
              • szkoda mówić...będziecie sługusami i tyle IP
                tylko powszechna militaryzacja społeczeństwa i powszechny dostęp do broni może spowodować, że państwo polskie będzie w miarę niezależne. Problem polega na tym, że Polacy tego nie rozumieją i nie zrozumieją bo są po prostu ....
                Dodaj odpowiedź 17 0
                  Odpowiedzi: 0
                • na głupotę nie ma rady IP
                  problem polega na tym, że St. Zj. trudno też obecnie określać naszym sojusznikiem po ustawie 447. W moim przekonaniu Polacy chcą psim swędem osiągnąć to, czego nawet za grube pieniądze nie jest łatwo osiągnąć i dlatego nie osiągną nic i żaden sojusznik im nie pomoże bo to już historia wykazała.
                  Dodaj odpowiedź 18 6
                    Odpowiedzi: 1
                  • Don Cesare IP
                    Psychiatrzy są zgodni co do tego, że schizofrenia panuje w Berlinie. W czystej formie i w rozmiarach epidemii. Русская рулетка zamiast polityki bezpieczeństwa. Friede, Freude, Eierkuchen – stan pełnej nirwany opanował naszego zachodniego sąsiada. „ Imagine all the people ... ” Owczarek niemiecki przepoczwarzył się w opasłego pudla. Nawet rozmnażać mu się nie chce. Woli w tym celu sprowadzać do siebie i rozdawać po sąsiadach głodne lisy pustynne i dzikie psy stepowe. Najpierw Niemcy udzielili gościny kilku milionom muzułmanów, a po fakcie ogłosili, że islam należy do Niemiec, żeby co do tego nie było wątpliwości. W imię tolerancji i gościnności, gospodarze przestali chodzić do kościołów i zaczeli stawiać gościom okazałe meczety i domy kultury islamskiej. Później, autentyczni Niemcy zaczeli sprowadzać w wielo-milionowym nakładzie z ZSSR Niemców nadwołżańskich, syberyjskich i tych z pomiędzy. Niektórzy z tych późnych przesiedleńców legitymowali się jedynie nazwiskiem niemieckim, inni owczarkiem niemieckim, inni tęsknotą za porządkiem lub za mercedesem. Stara ojczyzna przyjmowała wtedy hurtowo i bez wybrzydzania. Kolejna grupa entuzjastów niemieckiego porządku, to żydzi z upadłego, tzw., Bloku Wschodniego, którym Izrael wydawał się za gorący, Ameryka za daleko, a Niemcy akurat w sam raz. Kolejne parcie na Dziemeni, do Flał Melkel, oglądamy od trzech lat i końca tego nie widać. " Co to się oznacza? To się oznacza, że muzułmanie i żydzi rozwodnili Niemców od strony religijnej, a rosyjscy Niemcy od strony tradycji i bezpieczeństwa narodowego. To jest jakaś paranoja" – postawił diagnozę Jan Parys. Ja protestuję! Przecież wariactwo w domu wariatów jest rzeczą normalną.
                    Dodaj odpowiedź 15 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • Marek IP
                      Czuję jakąś awersję do Pana Parysa od czasu gdy pełnił funkcję wiceprezesa Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Sąd drugiej instancji uznał że jest niewinny wyrządzenia znacznej szkody finansowej Fundacji ale musiał zwrócić 130000 zł. Jeżeli nie wyrządził szkody do dlaczego musiał zwrócić pieniądze które mu się nalezały?
                      Dodaj odpowiedź 14 12
                        Odpowiedzi: 1
                      • jajaraca IP
                        Niepodległość Polski jest sprawą otwartą ale nie z powodu Rosji, Niemiec, Izraela czy USA ale z powodu niemożności wyłonienia w Polsce elit, które intelektualnie i moralnie byłyby zdolne do prowadzenia niezależnej polityki równowagi i dobrych stosunków z wszystkimi, z którymi byłoby to korzystne dla Polski. Polską od lat rządzą niesamodzielni umysłowo idioci, którzy swoją władzę muszą opierać na obcej sile i wsparciu z zewnątrz.
                        Dodaj odpowiedź 18 3
                          Odpowiedzi: 1
                        • Polak na Obczyznie IP
                          Wkrotce Trump sprzeda Polske Putinowi. Rodacy, uciekajcie ja ja, poki czas!
                          Dodaj odpowiedź 6 20
                            Odpowiedzi: 1
                          • ALEXander IP
                            Zbiór zastrzeżony obali każdy rząd.Błąd PAD,że zwleka.....albo albo wielu z jego dworu jest jego zawartością.
                            Dodaj odpowiedź 18 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Juras IP
                              Trzezwo i realnie !!!
                              Dodaj odpowiedź 9 6
                                Odpowiedzi: 0
                              • BEZ-ŚCIEMY.PL IP
                                na marginesie: (CIEKAWE) ROZDWOJENIE JAŹNI „TOTALNEJ OPOZYCJI” I …G. VERHOFSTADT’A
                                „totalna opozycja” i kręgi lewicowo-liberalne UE przestrzegają przed zbliżaniem się prezesa PiS J. Kaczyńskiego oraz premiera Węgier V. Orbana do Putina, podczas gdy ich SZEF PRZEWODNICZĄCY KE J-C. JUNCKER JAWNIE OBWIESZCZA, ŻE … PUTIN TO JEGO PRZYJACIEL, a w/w to nie przeszkadza! CYNIZM? HIPOKRYZJA? A MOŻE „POŻYTECZNI IDIOCI”?

                                tutaj:
                                http://fakty.interia.pl/swiat/news-juncker-putin-to-moj-przyjaciel,nId,2575489
                                CZYTAMY: JUNCKER: PUTIN TO MÓJ PRZYJACIEL
                                "Europai Rosja muszą odbudować kontakty i skończyć z "zimnowojenną retoryką"' - powiedział szef KE Jean-Claude Juncker w wywiadzie opublikowanym w sobotę w holenderskim portalu "Trouw". Dodał, że prezydent Rosji Władimir Putin jest jegoprzyjacielem.”
                                Dodaj odpowiedź 16 0
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także