Odwołano koncert Kanye Westa w Chorzowie. Komunikat rzecznika MSZ

Odwołano koncert Kanye Westa w Chorzowie. Komunikat rzecznika MSZ

Dodano: 
Rzecznik prasowy MSZ Maciej Wewiór
Rzecznik prasowy MSZ Maciej Wewiór Źródło: PAP / Rafał Guz
MSZ z satysfakcją przyjmuje informację, że koncert Kanyego Westa na Stadionie Śląskim nie dojdzie do skutku – przekazał rzecznik resortu Maciej Wewiór.

Nie odbędzie się zaplanowany na 19 czerwca w Chorzowie koncert rapera Kanye Westa, występującego obecnie pod pseudonimem Ye. Przedstawiciele Superauto.pl Stadionu Śląskiego odwołanie występu uzasadniają przyczynami formalno-prawnymi.

Decyzję "z satysfakcją" przyjęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które ustami rzecznika prasowego Macieja Wewióra przekazało, że "udostępnianie przestrzeni publicznej artyście posługującemu się retoryką antysemicką oraz otwarcie gloryfikującemu ideologię nazistowską było niedopuszczalne, szczególnie w kraju o polskiej historii".

"Rezygnacja z organizacji tego wydarzenia to jedyna właściwa decyzja, chroniąca dobre imię Polski. Wolność twórcza nigdy nie może być przyzwoleniem na szerzenie ksenofobii i mowy nienawiści" – napisał rzecznik MSZ w piątek (17 kwietnia) w serwisie X.

twitter

Kanye West nie wystąpi w Polsce. Koncert na Stadionie Śląskim odwołany

Wcześniej minister kultury Marta Cienkowska oświadczyła, że decyzja o organizacji koncertu Kanye Westa w Polsce jest nie do przyjęcia. "Mówimy o artyście, który publicznie wygłaszał antysemickie treści, relatywizował zbrodnie i zarabiał na sprzedaży koszulek ze swastyką. To nie są »kontrowersje«" – napisała na portalu społecznościowym.

"W kraju naznaczonym historią Zagłady nie możemy udawać, że to tylko rozrywka. Wolność artystyczna nie oznacza zgody na wszystko. Kultura nie może być przestrzenią dla tych, którzy ją wykorzystują do szerzenia pogardy" – dodała Cienkowska.

twitter

Kanye West w ostatnich latach wygłosił szereg antysemickich, rasistowskich i pronazistowskich wypowiedzi.

Promowanie symboli nazistowskich jest w Polsce przestępstwem, a osoby uznane za winne publicznego propagowania nazizmu mogą zostać skazane na karę pozbawienia wolności do lat trzech.

Czytaj też:
Gwiazdor prosi o wybaczenie. "Nie jestem nazistą ani antysemitą"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także