Poseł Łukasz Litewka, który zginął 23 kwietnia w tragicznym wypadku, był znany z działalności społecznej i charytatywnej. Był prezesem Fundacji Team Litewka, która skupia się na niesieniu pomocy zarówno najbardziej potrzebującym ludziom, jak i zwierzętom.
W środę (6 maja) na profilu tragicznie zmarłego posła na Facebooku opublikowano list otwarty. "Ostatni czas był dla wszystkich bardzo trudny. Wielu zadawało pytanie – co dalej? My także. Pogrążeni w żałobie, szoku i poczuciu niesprawiedliwości, czuliśmy bezradność, nie znajdując jednoznacznej odpowiedzi. Bo podobnie jak Wy, robiliśmy wszystko dla Łukasza. Wspólnie cieszyliśmy się z sukcesów, wspieraliśmy w trudach, pokonywaliśmy przeszkody i szukaliśmy rozwiązań wspierających tę niezwykłą moc, którą obdarowywał innych. Towarzyszyliśmy mu od kilkunastu lat – od czasu malowania pierwszej ławki i wnoszenia pierwszej lodówki, by finalnie wspólnymi siłami doprowadzić do założenia Fundacji, której powstanie było Jego wielkim marzeniem. Zaszczytem było rozwijać ją razem z Nim" – czytamy.
Co dalej z Fundacją Team Litewka?
"Dziękujemy Wam za setki wiadomości, telefonów, maili, w których zachęcaliście, by trud Łukasza nie poszedł na marne i że najlepszą formą upamiętnienia Jego niezwykłych dokonań, jest dalsza pomoc tym, którzy tego potrzebują. My też chcielibyśmy, by ten świat, który wspólnie z Łukaszem i z Wami tu zbudowaliśmy – pełen słońca, radości i nadziei – nie zniknął. Wiemy, że wielu z Was pragnie tego samego. Pewnie w swojej skromności Łukasz byłby zaskoczony, widząc te wszystkie piękne słowa, które dziś po śmierci są do niego kierowane z różnych stron. Zapracował i zasłużył na każde z nich" – podkreślili autorzy listu.
"Określenie dalszych losów Fundacji nie byłoby możliwe, bez rozmowy z najbliższymi Łukasza – Rodzicami oraz Bratem. Dziś mieliśmy okazję porozmawiać i jesteśmy zgodni, że najlepszą możliwą formą uczczenia Jego pamięci, jest dalsze, wspólne realizowanie tego, co sobie wymarzył. Zdajemy sobie sprawę, że przed nami niełatwe zadanie, Łukasz był naszym wspólnym mianownikiem, swoją niepowtarzalnością do łączenia ludzi zaprosił nas wszystkich na swój statek trzymając kompas – dlatego wierzymy, że razem z Wami na pokładzie cel nigdy nie zniknie z horyzontu" – przekazano.
"Wielkie marzenie Łukasza"
W czwartek (7 maja) na profilu Litewki pojawił się kolejny wpis, w którym poinformowano o konkretnych działaniach. "Jesteśmy poruszeni do cna jak wspaniale zareagowaliście na wczorajszy komunikat. Bardzo Wam za to dziękujemy, bo każda wiadomość dodaje nam sił i wiary w to, że wspólnie z WAMI możemy wszystko! Mamy Wam bardzo dużo do opowiedzenia, ale zacznijmy od czegoś naprawdę istotnego" – przekazano.
Fundacja Team Litewka przypomniała, że "wielkim marzeniem Łukasza było Zwierzogranie". Po raz pierwszy wydarzenie, związane z pomocą dla zwierząt, zostało zorganizowane w ubiegłym roku. "Dziś możemy potwierdzić, że nic się nie zmienia w kwestii naszych planów i 14 czerwca widzimy się w sosnowieckim Parku Środula. Zrobimy to tak, jak sobie wymarzył!" – poinformowano.
Czytaj też:
Sprawca wróci do aresztu? Zwrot ws. śmiertelnego potrącenia posła
