MOJA PÓŁKA Jego życie to gotowy scenariusz na wspaniały film o człowieku, który brylował na salonach, uwodził piękne kobiety, balował i polował, odziedziczył majątek, który pomnożył, żeniąc się z córką ówczesnego „króla kolei”, a następnie przehulał wszystko.
Stracił wtedy Samoklęski, perłę ziemi lubartowskiej, przegrywając w pokera w 1894 r. w petersburskim Yacht Clubie 400 tys. rubli z wielkim księciem Borysem Włodzimierzowiczem, stryjecznym bratem cara. Podobno miał cztery króle, podczas gdy książę – karetę asów.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
