Wicerzecznik Scholza: Niemcy nie są stroną w wojnie

Wicerzecznik Scholza: Niemcy nie są stroną w wojnie

Dodano: 
Bundestag
Bundestag Źródło:Pixabay / Tvjoern / Domena Publiczna
Zastępca rzecznika niemieckiego rządu Christine Hoffmann przypomina stanowisko Berlina ws. wojny na Ukrainie.

– Niemcy nie rozważają opcji przekazania Ukrainie samolotów bojowych – zapowiedziała zastępca rzecznika niemieckiego rządu Christine Hoffmann podczas piątkowej konferencji prasowej. – Nie rozmawiamy o myśliwcach – jest jasne stanowisko kanclerza –podkreśliła.

Wicerzecznik rządu Olafa Scholza przypomniała też słowa kanclerza i oficjalne stanowisko Berlina, które brzmi "Niemcy i NATO nie są stroną w wojnie, którą Rosja rozpętała przeciwko Ukrainie". Rzecznik zaznaczyła też, że Berlin stoi na stanowisku, iż moment zakończenia wojny zostanie ustalony w Kijowie, a nie bezpośrednio przez jej zagranicznych partnerów czy poprzez presję, wywieraną na Ukrainę.

W czwartek o tym, że przekazanie Ukrainie samolotów bojowych nie jest możliwe, mówił sam kanclerz Scholz.

Dostawy myśliwców F-16 na Ukrainę. Jest zielone światło

Lockheed Martin, który produkuje amerykańskie myśliwce F-16, wyraził gotowość dostarczenia ich do krajów UE z prawem reeksportu na Ukrainę.

Frank St. John, dyrektor operacyjny firmy Lockheed Martin, powiedział w rozmowie z "Financial Times", że "dużo mówi się o przekazaniu F-16 stronom trzecim", aby wysłały je na Ukrainę. Zastrzegł jednocześnie, że sam Lockheed nie uczestniczy w negocjacjach w sprawie ewentualnej dostawy samolotów wojskowych do Kijowa.

Jednak firma "zamierza przyspieszyć produkcję F-16 w Greenville (Południowa Karolina), aby dojść do punktu, w którym będziemy mogli skutecznie wspierać wszystkie kraje, które zdecydują się przekazać samoloty, aby pomóc rozwiązać obecny konflikt" – stwierdził John.

Unia Europejska uważa proponowany program dostaw za jedną z opcji zapewnienia Ukrainie lotnictwa wojskowego. Według źródeł "FT" samoloty amerykańskie mogłyby zostać wysłane do krajów byłego Układu Warszawskiego, które następnie przekazałyby Ukrainie swoje maszyny produkcji radzieckiej.

Polska oferowała Ukrainie samoloty. USA odrzuciły warunek

Już na samym początku wojny Polska zaoferowała przekazanie Ukrainie swoich myśliwców MiG-29 pod warunkiem, że Stany Zjednoczone dostarczą nam w zamian samoloty F-16 w celu uzupełnienia stanu Sił Powietrznych RP. Waszyngton uznał jednak, że doprowadzi to do eskalacji konfliktu i na początku marca 2022 r. zrezygnował z tego pomysłu.

W zeszłym tygodniu holenderski minister spraw zagranicznych Wopke Hoekstra powiedział, że jego kraj rozważy wszelkie opcje wysłania F-16 na Ukrainę i że "nie ma tabu" w tej sprawie. Holandia ma około 40 samolotów F-16, z których postanowiła zrezygnować na rzecz nowocześniejszych F-35.

Myśliwce F-16 posiada także siedem innych europejskich krajów NATO, w tym Polska, Norwegia i Rumunia. Jednak transfer samolotów bojowych na Ukrainę nie jest na razie popierany przez USA i Niemcy.

Czytaj też:
"Jeszcze bardzo daleko". Radziejewski o wojnie, czołgach i rozgrywce Niemiec z USA
Czytaj też:
Media: Niemiecki gigant naftowy dostarczał paliwo do rosyjskich bombowców

Źródło: Deutsche Welle / Ukrinform/The Spectator
Czytaj także