Komitet Polityczny PiS nie usunął z partii członków stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Skierował sprawę do rzecznika dyscyplinarnego. Jak przekazał rzecznik partii, oznacza to, że w ciągu najbliższych kilkunastu dni rzecznik dyscypliny partyjnej podejmie decyzję o dalszym losie 44 osób, które nie złożyły w wymaganym terminie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń politycznych.
Szydło: Liczę, że nasi koledzy wrócą do PiS
O decyzję podjętą przez kierownictwo PiS Beata Szydło została zapytana w wieczornym wywiadzie dla Telewizji wPolsce24. Była premier, obecnie europoseł PiS wyraziła nadzieję, że ostatecznie ugrupowanie przetrwa w dotychczasowej formule. – Mam nadzieję, że dojdzie jeszcze do tego, że przede wszystkim nasi koledzy wrócą do Prawa i Sprawiedliwości i że będziemy mogli dalej współpracować razem – powiedziała Szydło.
– Myślę, że nasi wyborcy są rozczarowani tym, że się dzielimy. Taka decyzja została przez moich kolegów podjęta, ale ja ciągle jeszcze liczę na to, że będzie jednak z powrotem nasza współpraca – oceniła polityk.
– Dzisiejsza decyzja Prawa i Sprawiedliwości wynika przede wszystkim z kwestii statutowych. Taka jest procedura, że jest ten okres, w którym rzecznik dyscypliny bada sprawę, gdyż tak jak powiedział pan rzecznik Bochenek, każda sprawa parlamentarzysty jest indywidualna – zaznaczyła Szydło.
Była premier apeluje do kolegów z partii
W trakcie wywiadu Szydło broniła decyzji podejmowanych przez PiS w trakcie rządów jej oraz Mateusza Morawieckiego. – Nigdy nie zgodzę się na to, żeby był atak na nasz dorobek 8 lat naszych rządów. Zrobiliśmy bardzo dużo dobrych rzeczy i nie możemy dzisiaj podważać dla jakichś zysków politycznych, czy politycznej przepychanki, tego czasu – powiedziała Szydło, dodając, że czasami trzeba było podejmować "kontrowersyjne" i "trudne" decyzje.
– Apeluję do tych kolegów, którzy próbowali w jakiś sposób tworzyć inną narrację dla sporu czy emocji politycznych, żeby tego nie robili – dodała była szefowa rządu.
Czytaj też:
Fundamenty państwa polskiego. Morawiecki proponuje dziesięć filarów Czytaj też:
Zaskakujące sceny w TV Republika. "Niech pan pisze!"
