Ludzie Morawieckiego nie wpłacają na PiS? Ujawniono listę

Ludzie Morawieckiego nie wpłacają na PiS? Ujawniono listę

Dodano: 
Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk, Przemysław Czarnek, Krzysztof Szczucki
Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk, Przemysław Czarnek, Krzysztof Szczucki Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Politycy związani z Mateuszem Morawieckim mają spore zaległości we wpłatach na PiS – ustalił "Super Express". Największe dotyczą Michała Dworczyka i Waldemara Budy.

Gazeta dotarła do zestawienia darowizn przekazywanych na PiS od sierpnia 2024 roku do czerwca 2026 roku.

Politycy związaniu z Morawieckim nie wpłacają na PiS? Gazeta ujawnia

W zestawieniu znalazło sześciu polityków związanych ze środowiskiem byłego premiera Mateusza Morawieckiego, którzy należą obecnie do stowarzyszenia Rozwój Plus.

Tabela, którą widział "Super Express" ujawnia kwoty, którzy politycy powinni wpłacać na partię, rzeczywistą sumę darowizn i wyliczoną różnicę, pokazującą brak wpłat na PiS.

Największe zaległości mają mieć Dworczyk i Buda

"Największe niedopłaty dotyczą europosłów Michała Dworczyka i Waldemara Budy" – podkreśla dziennik.

Michał Dworczyk powinien był przekazać na partię 115 tys. zł. Według tabeli przekazał jednak 18 tys. zł. Wyliczona różnica to 97 tys. zł.

Waldemar Buda również powinien wpłacić na PiS 115 tys. zł. Europoseł miał przekazać 30 tys. zł, czyli o 85 tys. zł mniej.

Na liście widnieje też Piotr Müller, który powinien wpłacić 115 tys. zł. Suma jego darowizn to 56,5 tys. zł, a więc różnica sięga 58,5 tys. zł.

W listopadzie ubiegłego roku europoseł Waldemar Buda twierdził w TVN24, że wspiera PiS finansowo.

– Wiem, że w tym roku kilkadziesiąt tysięcy już wpłaciłem – mówił wówczas. Waldemar Buda zapewniał, że należy do polityków przekazujących partii większe kwoty. – Jestem w górnym przedziale i stawce tych, którzy płacą – dodawał.

Ponadto, jak wynika z zestawienia, do którego dotarł "Super Express", Waldemar Buda między sierpniem 2024 roku a czerwcem 2026 roku wpłacił łącznie 30 tys. zł. Powinno to być 115 tys. zł.

Już po publikacji z "Super Expressem" skontaktował się Piotr Müller. Zapewnił, że regularnie wspiera partię finansowo. Europoseł twierdzi, że zestawienie nie uwzględnia wszystkich przekazanych przez niego pieniędzy, w tym wpłat na komitet wyborczy Karola Nawrockiego oraz na EKR. Dokładną kwotę zamierza jeszcze sprawdzić u skarbnika PiS.

– Dokonuje regularnych wpłat na partię, co nawet widać w publicznym rejestrze za ten rok. Musiałbym zweryfikować stan u skarbnika partii natomiast ta kwota na pewno nie jest takiej wielkości, ponieważ nie ma w niej na pewno wpłat na Komitet Wyborczy Karola Nawrockiego (które partia uznała na początek wplat, bo sami apelowaliśmy o te wpłaty, z tego co pamiętam wpłaciłem tam kilkanaście tysięcy) oraz nie ma tu też wpłat wykonywanych w imieniu partii Prawo i Sprawiedliwość na ECR (też kilkanaście tysięcy złotych) – powiedział gazecie europoseł.

Mirosława Stachowiak-Różecką, Krzysztof Kubów i Olga Semeniuk-Patkowska na liście

W zestawieniu znaleźli się także: Mirosława Stachowiak-Różecką, Krzysztof Kubów oraz Olga Semeniuk-Patkowska.

Mirosława Stachowiak-Różecka miała wpłacić 23 tys. zł, ale w przypisano jej 3 tys. zł darowizn. Różnica wynosi więc 20 tys. zł.

Krzysztof Kubów przekazał 21 tys. zł z wyliczonych 23 tys. zł. W jego przypadku brakująca suma wpłat na PiS jest najmniejsza – 2 tys. zł.

Olga Semeniuk-Patkowska – według tabeli – nie wpłaciła na PiS nic. Oczekiwana kwota wynosiła 23 tys. zł.

"Łącznie sześciu polityków powinno było, zgodnie z wyliczeniami autora dokumentu, wpłacić 414 tys. zł. Suma odnotowanych darowizn wynosi 128,5 tys. zł. Różnica to 285,5 tys. zł" – czytamy.

Polityk PiS, z którym rozmawiał "Super Express", powiedział, że „członkowie stowarzyszenia nie płacą na partię i de facto są mentalnie od dawno już poza partią”.

– Podczas gdy obywatele wpłacają swoje oszczędności by wspierać nasze środowisko są ludzie zaangażowani w stowarzyszenie Morawieckiego, którzy lekceważą to, choć zarabiają krocie w PE. Nie realizują obowiązków statutowych – dodał.

Politycy PiS powinni wpłacać na partię

Po tym, jak PKW odrzuciła rozliczenie wyborcze PiS i zapowiedziała, że dotacja dla partii zostanie pomniejszona o 10 mln zł, partia ogłosiła publiczną zbiórkę pieniędzy. Jarosław Kaczyński zapowiedział wówczas obowiązkowe wpłaty na rzecz partii od jej członków. Posłowie i senatorowie PiS mają wpłacać minimum 1000 zł miesięcznie, zaś europosłowie – co najmniej 5 tys. zł.

Czytaj też:
Morawiecki z przekazem do "intrygantów": Trzymam się kurczowo PiS
Czytaj też:
Obajtek zabrał głos: To jest moja jasna deklaracja

Źródło: DoRzeczy.pl / se.pl
Czytaj także