Czekając na Rosję
  • Maciej PieczyńskiAutor:Maciej Pieczyński

Czekając na Rosję

Dodano: 
Flagi Ukrainy i Rosji narysowane na murze w Jerozolimie. Między flagami napisano fragment modlitwy w języku hebrajskim.
Flagi Ukrainy i Rosji narysowane na murze w Jerozolimie. Między flagami napisano fragment modlitwy w języku hebrajskim. Źródło: PAP / ABIR SULTAN
Nie wszyscy Ukraińcy na terenach przyfrontowych popierają swój kraj. Wielu szczerze czeka na „wyzwolenie” przez Rosję. Nazywani są żdunami.

Podobnie rosyjska propaganda zaczęła określać tych, którzy z kolei czekają na prawdziwe wyzwolenie. Przez Ukrainę

Mieszkańcy terenów objętych działaniami wojennymi mogą liczyć na pomoc władz w Kijowie. Bezpłatna ewakuacja, zasiłek uchodźczy, wyżywienie i tymczasowy dach nad głową – to wszystko czeka na tych, którzy zdecydują się wyjechać do bardziej bezpiecznych miejsc na Ukrainie. Nie mówiąc już o możliwości wyjazdu na Zachód. A jednak tysiące Ukraińców z Donbasu, Zaporoża czy Charkowszczyzny pozostaje w swoich miastach czy wsiach, ryzykując własne życie. Wielu z nich żyje w piwnicach wielopiętrowych budynków. Tam jest bezpieczniej niż w samych blokach. A w mieszkaniach – o ile nie zostały jeszcze zniszczone

Artykuł został opublikowany w 15/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także