„Prace i publikacje Pana Prezydenta Chin Xi Jinpinga uważam za wybitne. Pan Xi Jinping zwraca wielką uwagę na rozwój chińskiej gospodarki i społeczeństwa i nie tylko dotyczy to najważniejszego wyzwania, jakim jest walka z ubóstwem, lecz także rozwoju klasy średniej. Klasa średnia to ci Chińczycy, którzy mają marzenia, aspiracje i ciężko pracują, aby ich plany się materializowały”. To wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna, gwiazda Lewicy. Media twierdzą, że nie dostał dostępu do tajnych informacji z powodu alkoholu i/lub obyczajówki. Cóż, prawdziwy powód właśnie podaliśmy.
Generalnie przed Szejną jako osobnikiem głęboko zafascynowanym Chinami Ludowymi przestrzegaliśmy w naszej rubryce, jeszcze zanim został powołany na stanowisko. Gdyż wiemy, jak wyczuleni na tym punkcie są nasi partnerzy z NATO. Ale niestety ten rząd nas nie słucha. I nie czyta. Zresztą poprzedni też nie słuchał. Czytał, ale nie wyciągał wniosków.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.