Były premier zapowiedział w piątek, za pośrednictwem mediów społecznościowych, zmiany w programie 800+, podkreślając jednocześnie, że nie oznaczają one likwidacji świadczenia. "Jeśli ktoś mówi, że zabieramy 800+, to się myli" – napisał Morawiecki we wpisie opublikowanym na platformie X.
Zgodnie z propozycją Rozwoju Plus, rodzice dzieci do ukończenia trzeciego roku życia otrzymywaliby świadczenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia netto. Obecnie byłoby to około 3600 zł miesięcznie. "800+ nie znika dla starszych dzieci. My je ulepszamy. Dla dzieci do ukończenia 3. roku życia obecne świadczenie zostałoby zastąpione Pensją Rodzicielską w wysokości płacy minimalnej – obecnie to około 3600 zł netto miesięcznie. Po ukończeniu przez dziecko 3 lat rodzina nadal otrzymywałaby 800+" – napisał były premier.
Sasin: Czemu miałyby służyć tego typu rozwiązania?
Do pomysłu byłego szefa rządu odniósł się tego samego dnia na antenie Polsat News poseł PiS, Jacek Sasin.
– Mam wątpliwości, czy tego typu rozwiązania miałyby czemuś teraz służyć – przyznał były szef MAP.
Sasin stwierdził, że "jeśli ktoś chce iść w takim kierunku, żeby w dalszym ciągu proponować rozwiązania prospołeczne, polegające po prostu na rozdawaniu pieniędzy, to oczywiście może takie rzeczy proponować".
Poseł PiS zdziwiony pomysłem Morawieckiego
– Mnie to trochę dziwi, ponieważ pan premier, kiedy był program 500 plus dyskutowany i proponowany przez PiS, to był jego przeciwnikiem – przyznał parlamentarzysta.
Jacek Sasin podkreślił jednocześnie, że "zawsze mogą się podobać projekty, które polegają na tym, że państwo rozdaje pieniądze". – Tylko jaki cel chcemy przez to osiągnąć? – zapytał.
Jego zdaniem, proponowane przez Rozwój Plus rozwiązanie nie wpłynie korzystnie na demografię. – Po latach rządów PiS zasobność rodzin nie jest już taka, aby małżonkowie czy para musieli zastanawiać się, czy będzie ich stać na dziecko. W grę wchodzą zupełnie inne sprawy, którymi musimy się zająć – ocenił Sasin.
Czytaj też:
Mentzen ostro o propozycji Morawieckiego. "Koniec z zadłużaniem nas na potęgę" Czytaj też:
Tak będzie nazywać się partia Morawieckiego? "Jakby rodem ze środowisk narodowych"
