Od dłuższego czasu mówi się o prawicowym pakcie senackim, obejmującym wszystkie prawicowe ugrupowania parlamentarne, któremu miałby patronować prezydent Karol Nawrocki.
Do ewentualnej współpracy głowy państwa m.in. z Grzegorzem Braunem odniósł się podczas wtorkowej konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka.
– Grzegorza Brauna należy traktować poważnie – jako poważne zagrożenie dla polskich interesów. A na pewno nie należy traktować go poważnie jako polityka. Jeżeli prezydent mówi, że go traktuje poważnie politycznie, to znaczy, że chce z nim poważnie, blisko współpracować, a to w zasadzie mówi wszystko o postawie pana prezydenta w stosunku do zagrożeń, z którymi się mierzymy – powiedział polityk Koalicji Obywatelskiej.
Tarcia między rządem a Pałacem Prezydenckim
Szłapka zabrał głos również w sprawie nominacji ambasadorskich.
– Kwestie ambasadorskie są uregulowane w Konstytucji i ustawach, więc nie ma tu miejsca na negocjacje czy szantaże ze strony Pałacu Prezydenckiego. To rząd prowadzi politykę zagraniczną i proponuje ambasadorów. Jeżeli prezydent z jakiegoś powodu nie uznaje któregoś z zaproponowanych kandydatów, może nie podpisać pojedynczej nominacji – podkreślił rzecznik rządu. – Nie ma jednak żadnego uzasadnienia dla blokowania wszystkich nominacji ambasadorskich poza próbą niekonstytucyjnego rozszerzania swoich uprawnień – dodał.
Kwestią sporną między Pałacem Prezydenckim a Radą Ministrów jest również sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym i wybór sędziów.
– Każdy, kto czyta Konstytucję, wie, że w Polsce sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm. I tylko Sejm ponosi za to odpowiedzialność. Nikt nie ma prawa kwestionowania tego, nawet nikt nie ma prawa oceniania tego w ustawach – podkreślił Adam Szłapka. Jak zaznaczył: "Opinia Komisji Weneckiej stwierdza więc stan faktyczny, który zdaje się, że jest w sposób oczywisty zrozumiały dla wszystkich, z wyjątkiem Pałacu Prezydenckiego i Prawa i Sprawiedliwości".
Czytaj też:
Tusk zwrócił się do Nawrockiego. "Dzięki za szczerość" Czytaj też:
Rzecznik prezydenta odpowiada Tuskowi. "Proszę choć spróbować"
