"Ktoś się jeszcze na to łapie?". Stanowski nie wytrzymał

"Ktoś się jeszcze na to łapie?". Stanowski nie wytrzymał

Dodano: 
Krzysztof Stanowski, dziennikarz
Krzysztof Stanowski, dziennikarz Źródło: PAP / Leszek Szymański
Krzysztof Stanowski ostro skomentował słowa premiera Donalda Tuska dotyczące polityki migracyjnej.

Donald Tusk, na swoim kanale na YouTube, ogłosił sukces w starciu z europejskimi stolicami o politykę migracyjną. Premier twierdzi, że, mimo krytyki, nie ugiął się w sprawie ograniczenia prawa do azylu, a teraz inne państwa UE chcą naśladować Polskę. Przy okazji oskarżył PiS o masowe wpuszczanie migrantów i handel wizami.

– Wprowadziliśmy przepisy, dzięki którym w Polsce nie przyjmujemy wniosków o azyl. W Europie to wzbudziło bardzo dużo takiego niepokoju w wielu zachodnich stolicach, sporo krytyki, ale absolutnie nie ustąpiłem – powiedział Donald Tusk w nagraniu, które udostępnił również w swoich mediach społecznościowych.

Stanowski nie dowierza. "Kiedy zmienili się we wrogów?"

Do jego słów odniósł się na platformie X szef Kanału Zero.

"Ciekawe czy Unia Europejska pod przewodnictwem "Prezydenta Europy" miała coś wspólnego z sytuacją w Europie? I kiedy "ci biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi" zamienili się we wrogów? Ale najciekawsze: czy ktoś się jeszcze na to łapie?" – zauważył Krzysztof Stanowski.

"A kto chciał nam zrobić drugi Paryż w Warszawie?"; "Myśli Pan, że 'król Europy' zapomniał, że w 2017 roku straszył Polaków konsekwencjami odmowy udziału w unijnym mechanizmie relokacji uchodźców?"; "Donald Tusk już zapomniał, jak gadał, że Płotu nie będzie i w ogóle to nielegalnym imigrantom trzeba pomagać" – czytamy w komentarzach pod postem dziennikarza.

Tusk chwali się polityką migracyjną. "Polska stała się modelowym rozwiązaniem"

Donald Tusk przekonywał w nagraniu na YouTube, że Polska wyznacza dziś kierunek europejskiej polityki migracyjnej. Mówił o ograniczeniu możliwości ubiegania się o azyl, ochronie granic i zmianach, które – jak twierdzi – spotykają się obecnie z zainteresowaniem innych państw UE.

Premier twierdzi, że podczas ostatniego posiedzenia Rady Europejskiej inne państwa wskazywały Polskę jako przykład skutecznych działań w obszarze migracji. Z jego relacji wynika, że wyjątkiem miała być Hiszpania. – Wszyscy bez wyjątku, może poza Hiszpanią, powoływali się na przykład Polski jako kraju, gdzie to naprawdę działa. Gdzie nie wpuszczamy tych, którzy chcą przemocą wedrzeć się do Polski i do Europy – stwierdził.

Tusk przekonywał również, że polskie rozwiązania mogą znaleźć odzwierciedlenie w przepisach obowiązujących w całej Unii Europejskiej.

W swoim wystąpieniu szef rządu skrytykował również politykę migracyjną prowadzoną za czasów PiS. Zarzucił poprzednikom, że dopuścili do szerokiego napływu migrantów do Polski.

Czytaj też:
"Prętem po kratach". Dziennikarka TVP znowu szokuje
Czytaj też:
Burza wokół znanego podcastu. Odcinek został usunięty

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także