We wrześniu, odpowiadając na wniosek prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, radni Mazowsza przyjęli uchwałę wprowadzającą ograniczenie populacji dzików w stolicy. Uchwała będzie obowiązywać przez dwa lata od dnia wejścia w życie. Przewiduje ona, że odstrzelone będą mogły być zwierzęta bytujące w granicach miasta, które stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka. Warszawa przyjmie wyraźne kryteria dzików do odstrzału.
Likwidowane będą dziki, które: trwale utraciły naturalny lęk przed człowiekiem (synantropizacja); bytują lub regularnie nachodzą na tereny zurbanizowane, obszary o zwartej zabudowie mieszkaniowej, użyteczności publicznej oraz rekreacyjnej; przebywają w pasach drogowych dróg publicznych.
Uchwała dopuszcza dwa sposoby ograniczenia populacji dzików: odstrzał redukcyjny oraz odłów z uśmierceniem. Wybór w tym zakresie będzie należał do osób realizujących zadanie na zlecenie miasta.
Wojewoda: Uchwała zgodna z prawem
Uchwałę zaskarżyły organizacje ekologiczne. Dokument trafił do wojewody, który miał orzec, czy jest on zgodny z przepisami. Jak przekazała w środę rzecznik Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Luiza Jurgiel-Żyła, wojewoda nie dopatrzył się żadnych uchybień proceduralnych. Tym samym uchwała jest zgodna z prawem.
– Analiza nie wykazała naruszeń prawa uzasadniających stwierdzenie jej nieważności. W związku z tym nie ma podstaw do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego – powiedziała.
Jurgiel-Żyła podkreśliła, że uchwała nie oznacza, że dziki będą odstrzeliwane. Tworzy ona ramy prawne, w których "dopuszczalne jest podejmowanie działań wobec zwierząt stwarzających nadzwyczajne zagrożenie".
Coraz więcej ataków na ludzi
Pomimo prowadzonego przez miasto limitowanego odstrzału redukcyjnego, liczba ataków dzików rośnie. Tylko do końca lipca 2026 r. Lasy Miejskie – Warszawa odnotowały prawie 14,5 tys. zgłoszeń dotyczących obecności dzików, a ogromna ilość przypadków nie jest zgłaszana. Odnotowanych ataków na ludzi było 159. W związku z tym prezydent stolicy w styczniu złożył do sejmiku wniosek dotyczący potrzeby wprowadzenia ograniczenia populacji tych zwierząt.
Czytaj też:
Polityk spotkał dziki. "Bezdennie głupia władza" Czytaj też:
Dziki problemem w Warszawie. Trzaskowski: Pytaliśmy o antykoncepcję
