"Rzeczpospolita" podaje, że w polskim wojsku brakuje pilotów myśliwców F-16. Obecnie w armii służy 47 takich maszyn. Pilotów powinno być zatem ok. 70. Tymczasem jest ich zaledwie ok. 40. To dane nieoficjalne, ponieważ ze względów bezpieczeństwa Ministerstwo Obrony Narodowej nie podaje do wiadomości takich statystyk.
Mimo to, problem jest. I, jak podkreślają eksperci, jest on poważny. Wyszkolenie pilota nowoczesnego myśliwca, które odbywa się najpierw w Polsce, a potem w USA, trwa dwa lata. Nie ma zatem możliwości szybkiego nadrobienia strat.
Problemy wynikają m.in. z niewydolnego systemu szkolenia. Kolejnym kwestią jest także czynnik ludzki. Duża część kandydatów na pilotów rezygnuje w trakcie kursu. Warto także wspomnieć, że część wyszkolonych żołnierzy przesiadła się na F-35, które właśnie docierają do polskich oddziałów.
Na problem już 4 lata temu zwracał uwagę ówczesny inspektor sił powietrznych, gen. Ireneusz Nowak, który obecnie jest dowódcą operacyjnym WP. Gazeta wskazuje, że Polska wydaje obecnie 15 mld złotych na modernizację posiadanych F-16. Nie ma jednak kilkuset milionów na wyszkolenie odpowiedniej liczby pilotów.
F-35 dla Polski
W piątek 12 czerwca trzy pierwsze F-35 wylądowały w Łasku. W uroczystym powitaniu wzięli udział prezydent oraz szef MON. Płk pilot Krzysztof Duda, dowódca 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, podkreśla, że nie są to zwykłe samoloty, a "zmiana generacyjna porównywalna z przejściem z techniki radzieckiej na zachodnią sprzed dwóch dekad".
– F-35 robi bardzo dużą różnicę. Federacja Rosyjska ma taką tendencję do opasania się, czyli do zbudowania takiego pierścienia nieprzekraczalnego dla nas. F-35 jest w stanie to zrobić – powiedział w podcaście "Didaskalia".
Pułkownik przytoczył konkretne przykłady bojowego zastosowania samolotu: izraelskie uderzenia na rosyjskie zestawy przeciwlotnicze "Pancyr" w Syrii, operację pojmania prezydenta Wenezueli oraz działania nad Iranem. – Oni są w stanie operować nad całym Iranem, jak chcą, gdzie chcą, mogą robić, co chcą – mówił o możliwościach koalicji dysponującej F-35.
Czytaj też:
Nie ma chętnych na pieniądze z SAFE. KE liczy na Polskę Czytaj też:
Tajna umowa MON z amerykańskim gigantem. Chodzi o dane polskiej armii
