Galilea, Juda, Liban? Antyliban!

Galilea, Juda, Liban? Antyliban!

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Adobe Stock
TOMASZ KAŹMIEROWSKI | W poszukiwaniu dobrego wina od lat odwiedzam kraje dawnego Lewantu. Tutaj historia dziwnie splata się ze współczesnością.

Niedaleko maronickiego Dżisz (Jish) w Galilei spotkałem libańskiego jezuitę. Mówił pięknym francuskim, znał się na winie niemal tak dobrze jak na historii Lewantu, więc przedłużająca się rozmowa doprowadzała moich towarzyszy podróży do zrozumiałej irytacji.

Cały artykuł dostępny jest w 31/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także