Premier kraju UE poparł układ Trumpa z Putinem. Zaskoczenie w Brukseli

Premier kraju UE poparł układ Trumpa z Putinem. Zaskoczenie w Brukseli

Dodano: 
Premier Bułgarii Rumen Radew
Premier Bułgarii Rumen Radew Źródło: PAP / DUMITRU DORU
Premier Bułgarii Rumen Radew wywołał kontrowersje podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli.

Do zaskakującej dla wielu deklaracji doszło w czwartek, tuż przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli. Rumen Radew, premier Bułgarii, został zapytany o porozumienie między Waszyngtonem a Moskwą dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego na światowe rynki.

W przeciwieństwie do wielu innych europejskich przywódców, Bułgar nie skrytykował decyzji Donalda Trumpa. Przeciwnie, wskazał na potencjalne korzyści gospodarcze wynikające z większej dostępności paliw.

"Doceniamy każdy krok, który obniży ceny paliw"

Bułgarski premier przekonywał, że jednym z najpoważniejszych problemów europejskiej gospodarki pozostają wysokie koszty energii. – Jaki jest obecnie problem w Europie? Wysokie ceny paliw. Doceniamy każdy krok, który obniży ceny paliw i poprawi naszą konkurencyjność – oświadczył Radew przed rozpoczęciem szczytu.

Jak zauważa Euronews, jego wypowiedź jest pierwszym tak wyraźnym poparciem ze strony przywódcy państwa UE dla porozumienia zawartego między administracją Trumpa a Rosją.

Władze w Sofii od dłuższego czasu wskazują, że europejska polityka energetyczna powinna uwzględniać koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe.

Trump porozumiał się z Putinem. Rosja wznawia dostawy diesla

Wypowiedź Radewa dotyczy ogłoszonego wcześniej przez Donalda Trumpa porozumienia z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego. Amerykański prezydent zapowiedział czasowe złagodzenie sankcji dotyczących tego surowca, aby zwiększyć jego dostępność na rynkach międzynarodowych.

Według wcześniejszych informacji przekazanych przez administrację USA Rosja miała początkowo dostarczyć ponad 300 tys. ton diesla, a w kolejnych miesiącach możliwe były następne dostawy. W czwartek Kreml poinformował, że eksport rosyjskiego oleju napędowego został wznowiony.

Porozumienie ma pomóc w stabilizacji cen paliw, które w ostatnich miesiącach rosły w związku z napiętą sytuacją na światowych rynkach energetycznych.

Bułgarski premier krytykuje ataki na rafinerie

Radew odniósł się również do ataków na infrastrukturę energetyczną prowadzonych w ramach wojny rosyjsko-ukraińskiej. Przekonywał, że nie popiera uderzeń wymierzonych w rafinerie oraz elektrownie, niezależnie od tego, która strona konfliktu je przeprowadza. Wymienił przy tym ukraińskie ataki na rosyjskie zakłady przetwarzania ropy oraz rosyjskie uderzenia na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

– Nie popieram żadnych uderzeń na rafinerie, nie popieram żadnych ataków na elektrownie, takich jak te, które Rosja przeprowadza na Ukrainie – powiedział.

Portal Euronews zauważa, że deklaracja Radewa uwidoczniła różnice między państwami UE w podejściu do polityki energetycznej i dalszej presji gospodarczej na Moskwę. Wielu europejskich przywódców krytykuje amerykańsko-rosyjskie porozumienie, wskazując, że zwiększenie eksportu rosyjskich paliw może przynieść Kremlowi dodatkowe dochody.

Czytaj też:
Rosja i USA szykują kolejne porozumienia? Wysłannik Putina zabrał głos

Źródło: Euronews/Reuters/Interia
Czytaj także