W numerze

Ksiądz Lemański Superstar

Ksiądz Lemański Superstar

Ksiadz Lemanski jako krytyk Koscioła cieszy sie chwilową sławą. Media przestaną się nim jednak interesować, gdy tylko opuści stan duchowny - pisze w najnowszym wydaniu Do Rzeczy Piotr Semka.

- „Ksiądz, który się biskupom nie kłaniał”, „Lemański jak kamień w bucie” – to tytuły z portalu Natemat.pl. Księdzem Lemańskim, który „nie chce milczeć”, zachwyca się Monika Olejnik. „Wojciech Lemański. Wolny ksiądz” to z kolei tytuł z „Gazety Wyborczej”. W trakcie programu „Tomasz Lis na żywo” z udziałem proboszcza z Jasienicy jego gospodarz ostrzega niby serio, niby żartem: „Przed końcem programu ksiądz może być ekskomunikowany”.

Niekiedy pochwały brzmią jak żywcem wyjęte z lat PRL, gdy przeciwstawiano bliskich prostemu ludowi „księży patriotów” reakcyjnemu klerowi. „Proboszcz taki jak ks. Lemański jest dla ludzi, a nie ludzie dla niego” – to cytat z jednego z apologetycznych artykułów. (...)

Gdy w 2006 r. ks. Lemańskiego skierowano do  parafii w Jasienicy, szybko wszedł w konflikty z innymi proboszczami dekanatu Tłuszcz. Do kurii zaczęły napływać skargi na jego arogancję i wynikające z niej konflikty. Drażliwy i już wtedy skłonny od ostrych sądów ks. Lemański tłumaczył konflikty rzekomą niechęcią do jego aktywności na polu dialogu chrześcijańsko-żydowskiego, co jeszcze mocniej irytowało innych księży.

Ostra faza sporu rozpoczęła się jednak dopiero w 2011 r., gdy uczący religii w jasienickiej szkole ks. Lemański wszedł w konflikt z dyrektorką tej placówki. Poszło o sposób, w jaki wydawano gminną dotację. Spór można było załagodzić, ale dyrektorka oskarżyła księdza o spotykanie się za jej plecami z grupą nauczycieli. Emocjonalnie traktujący takie oskarżenia ks. Lemański bez konsultacji z kurią biskupią podał dyrektorkę do sądu za naruszenie jego dobrego imienia.

W myśl prawa kanonicznego księża nie mogą jednak wszczynać procesów bez zgody biskupa. Arcybiskup Henryk Hoser ukarał więc ks. Lemańskiego upomnieniem kanonicznym i pozbawił go prawa do nauczania religii w szkole. W odpowiedzi ks. Lemański zaczął opisywać swoje pretensje do Kościoła na blogu, na stronie parafii, i coraz częściej pojawiać się w mediach. Na blogu snuł też rozważania, czy misjonarze w Rwandzie zrobili odpowiednio dużo, aby zapobiec ludobójstwu (podczas krwawej wojny domowej na misji w tym kraju był abp Henryk Hoser), oraz demonstracyjnie mówił o marzeniach związanych z odejściem swego zwierzchnika na emeryturę.

Co charakterystyczne dla podwójnych standardów stosowanych dzisiaj przez mainstreamowe media – gdyby chodziło o spór innego księdza z dyrektorką, liberalni dziennikarze błyskawicznie opisaliby tę historię jako szarogęszenie się aroganckiego kapłana w publicznej szkole. Skoro jednak Lemański szybko zaczął oskarżać Kościół o antysemityzm, upolitycznienie, tolerowanie pedofilii i niechęć do zmian, nikt nie podjął tematu sporu w szkole. (...)

Więcej w artykule Piotra Semki Ksiądz Lemański Superstar w najnowszym Do Rzeczy.




Społeczność

Tygodnik Do Rzeczy na Facebooku

Historia Do Rzeczy na Facebooku