O śmierci Mariana Miszalskiego poinformował Józef Śreniowski ze Stowarzyszenia Ślad. "Nasz kolega, internowany 1981/82, Kawaler Krzyża Wolności i Solidarności" – napisał o zmarłym.
Marian Miszalski w latach 1973-1981 był dziennikarzem "Głosu Robotniczego". W 1983 roku razem ze Stanisławem Michalkiewiczem uruchomił wydawnictwo "Kurs", które publikowało miesięcznik o takim tytule i książki. Pisał też do "Niedzieli" i "Najwyższego Czasu".
Przez lata był związany ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich: w latach 1976–1981 oraz po reaktywowaniu organizacji w 1989 roku.
Miszalski od lat 70. działał w opozycji solidarnościowej. Po ogłoszeniu stanu wojennego przez prawie pięć miesięcy był internowany, a potem komisja weryfikacyjna orzekła wobec niego "zakaz pracy w środkach masowego przekazu i innych instytucjach państwowych".
W latach 1986–1992 działał w Konfederacji Polski Niepodległej, później był członkiem Porozumienia Centrum (w latach 1992–1994) oraz Unii Polityki Realnej (1996–2001). W 1991 i 1997 roku bez powodzenia kandydował do Sejmu.
W dorobku miał też książki o tematyce historycznej, powieści i przekłady z języka francuskiego. Został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.
W serwisie SDP przypomniano, że ostatnie spotkanie z udziałem Mariana Miszalskiego odbyło się w lutym 2025 roku. – Marian walczył już wtedy z ciężką chorobą, ale, mimo tego, tryskał pomysłami, snuł plany na przyszłość, pisał kolejne książki. Był zawsze gotów do opowiedzenia interesującej anegdoty – zaznaczono.
