Zełenski poinformował, że podpisał kolejny pakiet sankcji ukraińskich skierowany przeciwko podmiotom znajdującym się na Białorusi.
"To sygnał dla wielu naszych partnerów, gdzie należy wywierać presję, aby zmniejszyć skalę i intensywność tej wojny. Białoruś nie może zostać wciągnięta w tę wojnę. Nie może dojść do operacji przeciwko innym krajom europejskim. A wojna Rosji przeciwko Ukrainie musi zakończyć się godnym pokojem" – napisał ukraiński prezydent.
Decyzję Zełenskiego o nałożeniu sankcji na jej własny kraj popiera liderka białoruskiej opozycji.
"Nacisk na reżim i jego sojuszników jest niezbędny, aby zatrzymać tę wojnę. Białoruś nie może być wykorzystana jako baza wypadowa dla Rosji. Nasz naród dokonał wyboru: nie chcemy wojny i solidaryzujemy się z Ukrainą. Wolna Białoruś jest niezbędna dla sprawiedliwego i trwałego pokoju w Europie" – napisała Cichanouska w mediach społecznościowych.
Cichanouska dziękuje za uwolnienie Poczobuta
Swiatłana Cichanouska wydała w środę oświadczenie, w którym skomentowała uwolnienie opozycjonisty Andrzeja Poczobuta. Liderka białoruskiej opozycji podkreśliła, że "to polsko-białoruski bohater, utalentowany i niezłomny dziennikarz, który nigdy nie zdradził swoich zasad". Podkreśliła także dużą rolę Polski w rozmowach z Mińskiem.
"Nie byłoby to możliwe bez konsekwentnej i pryncypialnej postawy Polski, która niestrudzenie walczyła o Andrzeja, oraz wszystkich naszych sojuszników – Stanów Zjednoczonym i Unii Europejskiej" – napisała.
Równocześnie Cichanouska przypomniała, że w białoruskich więzieniach nadal przebywa ok. 900 osób, które zostały tam osadzone z powodu politycznych represji.
Uwięzienie Andrzeja Poczobuta stało się symbolem represji wobec polskiej mniejszości na Białorusi. Dziennikarz i opozycjonista został zatrzymany w marcu 2021 r. wraz z innymi działaczami polskiej mniejszości na Białorusi.
Czytaj też:
Poczobut mógł wyjść z więzienia wcześniej. Przydacz ujawnia, dlaczego do tego nie doszłoCzytaj też:
"Musiała być zgoda Kremla". Ekspert o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta
