Jak przekazał rzecznik irańskiego MSZ negocjacje "nie doprowadziły do porozumienia". Esmail Bahaei nie wskazał jednak, jakie sporne kwestie doprowadziły do fiaska porozumienia. Dodał, że delegacje obu krajów rozmawiały m.in. o sytuacji w Cieśnienie Ormuz. Bahaei nie chciał również odpowiedzieć, czy dyskutowano na temat irańskiego programu nuklearnego. Rzecznik stwierdził, że w niektórych kwestiach negocjatorzy ze Stanów Zjednoczonych i Iranu "osiągnęli w praktyce wzajemne porozumienie”.
Przypomnijmy, że wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył w niedzielę, że jego delegacja opuszcza Pakistan nie osiągnąwszy porozumienia z Iranem. Negocjacje trwały 21 godzin. Vance zauważył, że Iran postanowił nie zaakceptować amerykańskich warunków, w tym odmowy rozwijania broni jądrowej.
Co wydarzy się dalej?
"Fakt" zapytał dr. hab. Łukasza Fyderka z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego o możliwe scenariusze wydarzeń. – Sądzę, że w najbliższych dniach najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest konflikt niskiej intensywności. Nie spodziewam się powrotu do pełnoskalowej walki, ponieważ w mojej ocenie obie strony są materialnie dość wyczerpane trwającymi 40 dni działaniami wojennymi – ocenił.
Ekspert podkreślił, że "każda ze stron będzie chciała podkreślać to, że nie zrezygnowała z działań kinetycznych – ograniczone uderzenia na statki, kontruderzenia na terenie Iranu". – To będzie szczególnie ważne w odniesieniu do cieśniny Ormuz. Iran nie będzie mógł dopuścić do przywrócenia pełnego ruchu statków, bo to pozbawiłoby go jednej z głównych kart negocjacyjnych – wskazał.
– To jest w mojej ocenie scenariusz bazowy, który ma największą szansę ziszczenia się w kolejnych dniach. A później, w wyniku narastającej presji – kolejna runda rokowań – podsumował dr Fyderek.
Czytaj też:
Bez przełomu na Bliskim Wschodzie. Vance: Zła wiadomość dla Iranu
