Wybory na Węgrzech. Są ostateczne wyniki

Wybory na Węgrzech. Są ostateczne wyniki

Dodano: 
Peter Magyar, lider TISZY
Peter Magyar, lider TISZY Źródło: PAP/EPA / TIBOR ILLYES
Zgodnie z wynikami wyborów parlamentarnych na Węgrzech, opozycyjna partia Tisza uzyskała większość konstytucyjną i będzie miała 141 mandatów.

W sobotę (18 kwietnia) opublikowano pełne i oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech po przeliczeniu 100 proc. głosów.

W 199-osobowym jednoizbowym parlamencie Tisza Petera Magyara zdobyła 141 mandatów, koalicja Fidesz-KDNP – 52 mandaty, a skrajnie prawicowa partia Mi Hazank – sześć. Większość konstytucyjna wynosi 133 mandaty.

Wybory na Węgrzech. Tisza bierze wszystko

Według Ośrodka Studiów Wschodnich, zdobycie przez Tiszę dwóch trzecich głosów w parlamencie "otwiera możliwość pełnej, legalnej przebudowy systemu instytucjonalnego ukształtowanego przez Fidesz".

"Oznacza to zmianę nie tylko rządu, lecz także samego modelu państwa – poprzez demontaż elementów systemu nieliberalnego, w tym zmiany ustawy zasadniczej i tzw. ustaw konstytucyjnych" – czytamy w analizie opublikowanej w poniedziałek (13 marca).

Zdaniem OSW, dotkliwa porażka Fideszu oznacza najpoważniejszy kryzys tego ugrupowania od czasu utraty władzy po pierwszych rządach Orbana w 2002 r.

Magyar chce dymisji prezydenta

Prezydent Węgier Tamas Sulyok powiedział liderowi partii Tisza Peterowi Magyarowi podczas spotkania w środę (15 kwietnia), że powierzy mu misję tworzenia rządu, a także rozważy swoją rezygnację.

Zgodnie z węgierską konstytucją, proces tworzenia nowego rządu inicjuje prezydent, który musi zwołać pierwsze posiedzenie Zgromadzenia Narodowego w ciągu 30 dni od wyborów, a więc nie później niż 12 maja, i przedstawić wniosek w sprawie kandydata na premiera.

Według Magyara, Sulyok wyznaczy termin inauguracyjnego posiedzenie parlamentu nie wcześniej niż na początku maja. Lider Tiszy wezwał prezydenta do złożenia dymisji. Ostrzegł, że jeśli ten nie zrezygnuje z własnej woli, to nowa większość wykorzysta wszelkie narzędzia prawne, aby odsunąć go od władzy.

Czytaj też:
Prezydent zapytany o Węgry i Orbana. "Nie wstydzę się"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także