Ziobro wciąż na wolności. Tusk: Proszę o zrozumienie. Nie wszyscy pomagają

Ziobro wciąż na wolności. Tusk: Proszę o zrozumienie. Nie wszyscy pomagają

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło: KPRM
Premier Donald Tusk jest rozczarowany działaniami służb wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. – Mi determinacji nie brakuje i na pewno tego nie odpuszczę, ale nie wszyscy pomagają – stwierdził.

Zbigniew Ziobro od 10 maja przebywa w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny i ochronę międzynarodową za rządów Viktora Orbána. Według informacji przekazanych przez rzecznika Prokuratury Krajowej Przemysława Nowaka, Ziobro opuścił Europę 9 maja i poleciał do USA z Mediolanu. Miał posłużyć się wizą członka zagranicznych mediów.

Wyjazd polityka PiS do USA został powszechnie odebrany jako dowód na słabość służb i prokuratury pod rządami Donalda Tuska. Sam szef rządu przyznał w czwartek, że jest rozczarowany całą sytuacją.

– Sam jestem bardzo rozgoryczony sposobem postępowania niektórych instytucji i służb. Bardzo chciałbym rozliczyć tych wszystkich, którzy popełniali nadużycia, w tym ministra Ziobro i to rozliczyć skutecznie. I wszystkie narzędzia, jakie mam w ręku, staram się używać tak, żeby działać skutecznie. Niestety przeciwko sobie mam czasami inercję, czasami ewidentny sabotaż, też w ramach niektórych instytucji, czasami brak współdziałania ze strony państw trzecich albo dziwne działania jak wiemy. Proszę też czasami o zrozumienie, bo mi determinacji nie brakuje i na pewno tego nie odpuszczę, ale nie wszyscy pomagają – stwierdził Tusk.

Kto pomógł Ziobrze?

Jak wynika z najnowszych ustaleń Reutersa, o wydaniu wizy dla polskiego polityka zdecydował zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau. Wiceszef amerykańskiej dyplomacji, kierując do wysokich urzędników Biura Spraw Konsularnych polecenie wydania wizy, miał uzasadnić pilność sprawy, przedstawiając ją jako "kwestię bezpieczeństwa narodowego".

Jak podkreśla Reuters, dzięki interwencji Landaua, byłemu ministrowi sprawiedliwości udało się uzyskać wizę przed zaprzysiężeniem rządu Petera Magyara, który jeszcze przed wyborami zapowiadał ekstradycję Ziobry i jego zastępcy Marcina Romanowskiego do Polski.

Czytaj też:
Sędzia wyłączony niezgodnie z prawem? "To jest niebywałe!"
Czytaj też:
Nawrocki: Liczę na otrzeźwienie polskiego rządu

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także